Wszystkie kompetencje przekazane zostaną szefom regionalnych oddziałów rozliczanych przez miejscowe samorządy. Wcześniej zatrudnienie straci nawet 700 pracowników administracji, ale ani jeden kolejarz. Rewolucja i tak może nie zatrzymać odejścia największych i najbogatszych województw ze spółki.
W połowie maja wynajęty za ponad 600 tys. zł audytor skończy badanie kondycji Przewozów Regionalnych, oddanych samorządom przez PKP w grudniu 2008 roku.
Jak ustaliła GP, audyt jest druzgocący, potwierdził m.in., że poprzedni właściciel zbyt optymistycznie skalkulował przychody spółki. Z tego powodu przewoźnik ma obecnie zobowiązania przekraczające miliard złotych. Do kilkudziesięciu milionów złotych, które spółka winna jest za użytkowanie torów i za wynajem kas na dworcach, doszło jeszcze 1,2 mld zł straty bilansowej i około 200 mln zł strat w zeszłym roku.