Wstępne wyniki PTC opublikował Deutsche Telekom, główny właściciel polskiego operatora komórkowego. Kryzys miał wpływ przede wszystkim na przychody spółki, które były niemal na poziomie ubiegłorocznych, gdy wyniosły 1 mld 875 mln zł. Mimo wzrostu liczby klientów i związanego z tym wzrostu przychodów z usług przychody spadły. Zmniejszyły się m.in. przychody roamingowe, zarówno pochodzące od obcokrajowców przyjeżdżających do Polski, jak i od klientów Ery wyjeżdżających za granicę. Na przychody wpływ miało też obniżenie stawek za kończenie połączeń w sieciach komórkowych (MTR).

Mocny spadek zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację (EBITDA zmniejszyła się o 24,8 proc. z 657 mln zł w I kwartale 2008 roku) to przede wszystkim efekt wzrostu kosztów pozyskania i utrzymania klientów (np. na telefony Era wydała - licząc w euro - o 19 mln euro więcej niż rok wcześniej) oraz kosztów bieżących, takich np. jak energia, płace czy koszty wynajmu. Na część tych kosztów wpływ miało to, że były ustalone w euro, które umocniło się w stosunku do złotego. Co ciekawe, spadek przychodów z powodu MTR był niemal trzy razy większy niż spowodowany tym spadek EBITDA. Potwierdza to tezę, że MTR ma neutralny wpływ na marże EBITDA operatorów.

Deutsche Telekom zapowiedział działania zmierzające do poprawy rentowności EBITDA PTC, która w I kwartale 2009 roku spadła do 26,4 proc. z 35 proc. rok wcześniej. Firma zmniejszać będzie wydatki na marketing i reklamę, pozyskanie klienta, a także koszty płac.

- Zwłaszcza teraz musimy szczególnie stanowczo negocjować najkorzystniejsze dla nas umowy zarówno z obecnymi, jak i nowymi dostawcami oraz weryfikować wszelkie koszty inwestycyjne i operacyjne, naszej działalności - mówił Klaus Hartmann, prezes PTC w niedawnym wywiadzie dla GP.

Deutsche Telekom ujawnił, że w I kwartale Era zdobyła 198 tys. abonentów (rok wcześniej 190 tys.) oraz nieznacznie wzrósł wskaźnik odejść abonentów z tej sieci. Nie ujawniono ogólnej liczby kart SIM, obsługiwanych przez PTC w końcu I kwartału.