Kiedy normalność wróci na rynek, zaczną drożeć obligacje o niższym ratingu, dlatego teraz warto pomyśleć o ich zakupie.
Fundusze inwestycyjne uwielbiają podkreślać, że wyniki historyczne nie stanowią gwarancji na przyszłość ale może warto byłoby zobaczyć, jak różne klasy aktywów zachowywały się w trakcie ostatnich recesji, jak również w momencie kiedy gospodarka wychodziła z dołka. Jedną z klas, która zachowywała się lepiej niż akcje, były obligacje korporacyjne, a w szczególności obligacje o niższym ratingu.
Obligacje wysokodochodowe są klasyfikowane poniżej tzw. ratingu inwestycyjnego. Ponieważ ich jakość jest gorsza, oferują wyższe stopy procentowe, odzwierciedlając wyższe ryzyko dla inwestora. Ponieważ spółki mogą zbankrutować, to rating im przyznawany określa, na ile spółka jest w stanie spłacić swoje zobowiązania i w pewien sposób odzwierciedla jakość tej spółki. Rating inwestycyjny to niskie prawdopodobieństwo upadku, podczas gdy rating spekulacyjny oznacza wyższe prawdopodobieństwo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.