ANALIZA

We wrześniu posłowie rozpatrzą senackie poprawki do nowelizacji prawa zamówień publicznych. Nie ma wśród nich propozycji uchylenia krytykowanego przez przedsiębiorców trybu zapytania o cenę.

W pierwotnej wersji projekt nowelizacji p.z.p. zakładał likwidację tego trybu. Jednak z pomysłu wycofano się jeszcze podczas uzgodnień resortowych. Uchylenie trybu będzie rozważane przy kolejnej nowelizacji p.z.p. w 2009 roku.

Za mało jawności

Przedsiębiorcy oceniają, że tryb wynikający z art. 70 p.z.p. sprzyja ograniczeniu dostępności do informacji o prowadzonych postępowaniach przez brak obowiązku ogłaszania o nich - wskazuje w swej interpelacji poseł Jolanta Szymanek-Deresz. Przedsiębiorcy skarżą się na wyłączenie jawności postępowania, brak powszechnej informacji o tym, jaka oferta wygrywa postępowanie, a co za tym idzie brak informacji o jego wynikach. Powoduje to, że postępowania stały się przez to mniej przejrzyste i korupcjogenne - wskazuje poseł.

Zapytanie o cenę nie gwarantuje zachowania pełnej konkurencji.

- To tryb, któremu zarzuca się ograniczanie liczby wykonawców: zamawiający nie ogłasza wszczęcia postępowania, a do składania ofert zaprasza wybranych przez siebie wykonawców - wyjaśnia Anna Rudowald, prawnik z kancelarii Salans.

Zapytanie trzeba wysłać do co najmniej pięciu wykonawców. Jednak poprzestanie tylko na pięciu wykonawcach nie zawsze gwarantuje zachowanie uczciwej konkurencji.

- Jeżeli w danej branży istnieje wielu przedsiębiorców, zamawiający powinien zaprosić większą liczbę wykonawców albo zrezygnować z tego trybu - wskazuje Anna Rudowald.

Niezaproszony wykonawca może oprotestować wybór tego trybu, jak również zaproszenie zbyt małej liczby przedsiębiorców.

- Termin na taki protest biegnie od dnia ogłoszenia o wyborze oferty najkorzystniejszej. Problem polega jednak na tym, że informację o wyborze oferty najkorzystniejszej zamawiający zamieszcza na stronie internetowej oraz w miejscu publicznie dostępnym w swojej siedzibie, a nie np. w Biuletynie Zamówień Publicznych. Zatem wykonawcy niezaproszeni do składania ofert najczęściej nie wiedzą o tym fakcie - uważa Anna Rudowald.

Konkurencja dla licytacji

W obecnej nowelizacji p.z.p. położono silny nacisk na popularyzację trybów konkurencyjnych, zwłaszcza licytacji elektronicznej. Zrezygnowano m.in. z wymogu podpisywania ofert w licytacji bezpiecznym podpisem elektroniczny. Ma to zachęcić zamawiających do rezygnacji ze stosowania zapytania o cenę na rzecz licytacji. Nie zdecydowano się na środek ostateczny: uchylenie zapytania o cenę. Zdaniem Michała Rogalskiego, wiceprezesa Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, to błąd.

- Uważam, że dopóki ten tryb istnieje, zainteresowanie licytacją elektroniczną będzie znikome. Dla zamawiających decydująca jest szybkość udzielenia zamówienia. Dlatego wolą zapytanie o cenę, nawet jeśli jest to jeden z najmniej konkurencyjnych sposobów udzielania zamówień publicznych. Zapytanie kieruje się przecież do bardzo wąskiego grona wykonawców. Żałuję, że podczas nowelizacji upadł pomysł likwidacji tego trybu - mówi Michał Rogalski.

Zamawiający sięgają po zapytanie o cenę, bo to szybki tryb.

- Równie szybko można udzielić zamówienia w ramach przetargu nieograniczonego. Przy zwykłym przetargu wzrasta jedynie ryzyko protestu, co może wydłużyć postępowanie - uważa Anna Rudowald.

Według niej nie ma powodów do zachowania zapytania o cenę, gdyż wada tego trybu, jaką jest ograniczenie konkurencji, przeważa nad zaletą w postaci możliwości szybkiego udzielenia zamówienia.

Najprostsza forma

- Zapytanie o cenę to najprostsza forma zamówień - tylko przetarg nieograniczony i zamówienie z wolnej ręki stosowane są częściej - uważa Dariusz Jagiełło, prawnik w Kancelarii Adwokackiej, Adwokat Dorota Załuska. - W formie tej zamawia się m.in. artykuły biurowe, a postępowania te narażone są na wnoszenie niezasadnych protestów przez wykonawców - dodaje. Podkreśla, że zamawiający zapraszają rzetelnych wykonawców, z którymi sami współpracowali lub których rzetelność znają.

Jego zdaniem likwidacja trybu zapytania o cenę doprowadzi do większego korzystania z trybu zamówienia z wolnej ręki, który bardziej liberalnie podchodzi do zasad konkurencji.

Podstawa prawna

• Art. 69-73 ustawy Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2007 r. nr 223, poz.1655).