Rząd przygotuje umowy restrukturyzacyjne stoczni do końca września. Komisja Europejska już w przyszłym tygodniu może podjąć negatywną dla Polski decyzję w tej sprawie.
Chodzi o kwestię ewentualnego zwrotu pomocy publicznej udzielonej stoczniom Szczecin i Gdynia. Gdyby KE podjęła taką decyzją, stocznie musiałyby zwrócić ok. 5 mld zł, co oznaczałoby upadłość obu zakładów. Ministerstwo Skarbu Państwa miało do wczoraj przesłać uzupełnienie programów restrukturyzacyjnych obu stoczni. Zamiast tego resort skarbu poprosił o więcej czasu, by dogłębnie przygotować prywatyzację stoczni.
- Uważamy, że wszystkie stocznie powinny mieć czas do końca września, tak by umowy restrukturyzacyjne i prywatyzacyjne były w najbliższych miesiącach wynegocjowane. Mamy za mało czasu, by zawrzeć dobre umowy prywatyzacyjne, a to jest moim głównym obowiązkiem - mówił wczoraj Aleksander Grad, minister skarbu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.