W Polsce zaczyna brakować terenów inwestycyjnych

autor: Roman Grzyb20.06.2008, 03:00; Aktualizacja: 20.06.2008, 10:54

PKP mają ok. 20 tys. hektarów nadających się pod inwestycje, ale gruntów pozbywają się niechętnie. W bankach ziemi deweloperzy zgromadzili tyle gruntów, że wystarczy im na inwestycje nawet na osiem lat. Gdańsk będzie oddawał w dzierżawę ziemię inwestycyjną, a Poznań ma do sprzedaży tylko 6 hektarów pod inwestycje.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (9)

  • ziemią obraca Bank Ziemi(2009-07-03 13:26) Zgłoś naruszenie 00

    Poszukiwanie gruntów

    Niedobór atrakcyjnych ofert działek budowlanych wysokiej zabudowy oraz działek rolnych, które w ciągu kilku lat można przekształcić w tereny urbanistyczne, to jeden z najpoważniejszych problemów rynku nieruchomości. Penetrujemy rynek obrotu ziemią, aby wspomagać firmy deweloperskie w kolejnych etapach rozwoju i umożliwić realizację większej ilości projektów budowlanych. Bank Ziemi pomaga firmom deweloperskim i budowlanym wyszukać atrakcyjne grunty pod przyszłe inwestycje, jak najbliżej centrów miast.

    Odpowiedz
  • kik(2008-12-07 20:05) Zgłoś naruszenie 00

    kto go chce

    Odpowiedz
  • MARZENA(2008-09-13 23:29) Zgłoś naruszenie 00

    SZUKAM MARIUSZA WISNIEWSKIEGO MAM NA IMIE MARZENA POCHODZE Z ZAR MIESZKAM W BREMEN KOCHAM GO JUSZ 20 LAT POMUSZCIE MI GO ZNALESC

    Odpowiedz
  • Tomsan(2008-06-21 01:30) Zgłoś naruszenie 00

    w Polsce mało ziemi? - to jakis nonsens.
    To pojedzcie do Japonii i zobaczcie, że mało ziemi to jest tam, ale nigdy nie w Polsce!!! W Japonii częsty obrazek to kruszenie skał aby zyskać w tym miejscu działke. A w Polsce jest mnóstwo ziemi. Gęstość zaludnienia w Polsce jest całkiem mała, tereny są łatwe do pozyskania (ani góry skaliste, ani same bagna). W Polsc chyba jedynie bariery urzędnicze ograniczają dostęp do ziemi inwestycyjnej.
    I jestem pewien, że tak jak pęka obecnie bańka na nieruchomościach mieszkaniowych, to tak samo pęknie bańka nadmuchana w ciągu tych kilku ostatnich lat na gruntach.

    Odpowiedz
  • Hipolit(2008-06-20 16:54) Zgłoś naruszenie 00

    to była odpowiedź dla Inki

    Odpowiedz
  • Hipolit(2008-06-20 16:54) Zgłoś naruszenie 00

    bo na terenach gdzie jest duże bezrobocie zazwyczaj nie ma infrastruktury - to jest poważny problem polskiej prowincji. Realnie dobrą infrastrukturę ma kilka największych ośrodków i dlatego tam zrobił się ścisk. Z punktu widzenia inwestora ważne są w pierwszej kolejności następujące czynniki : dostęp do klientów (drogi, czas dojazdu itp.), dostęp do odpowiednio przygotowanej kadry (ludzie wykształceni uciekają do dużych miast i to pogłębia problem prowincji), jeśli to ma być przemysł to - bezpieczeństwo energetyczne, czyli zabezpieczenie odpowiednich dostaw energii bez ryzyka częstych awarii (z tym na prowincji też bywa różnie), itd itp

    Odpowiedz
  • azis(2008-06-20 13:37) Zgłoś naruszenie 00

    W takim Krakowie już widać takie nastawienie, istnienie przestrzeni publicznej się ignoruje , są tylko sklepy szumnie zwane galeriami (konsumpcjonizmu) ciągle zresztą te same, ulice i tzw. apartamenty (zwykłe blokowiska) i od czasu do czasu parkingi.
    Ps. o ulicach i parkingach inwestorzy tez czasem zapominają.

    Odpowiedz
  • inka(2008-06-20 11:29) Zgłoś naruszenie 00

    ARR ma dużo gruntów na inwestycje.przy głównych drogach gdzie jest dużę bezrobocie dlaczego nie wykorzystać tych gruntów.

    Odpowiedz
  • ela(2008-06-20 10:08) Zgłoś naruszenie 00

    Taaaaak, oczywiście, wszystko zabudować, zindustrializować, lasy wyciąć, na łąkach postawić fabryki. Liczy się tylko duuuuuuuuużo pieniędzy i nic więcej. Dwie rzeczy są bezkresne: kosmos i głupota ludzka.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane