Urzędnicy wciąż analizują dokumenty z Polski.

Rząd przysłał niedawno potwierdzenie, że są inwestorzy zainteresowani kupnem stoczni Gdynia i Szczecin. Poza tym, jutro do Brukseli przylatuje minister skarbu Aleksander Grad, który spotka się z komisarz odpowiedzialną za konkurencję Neelie Kroes. Od tego spotkania bardzo wiele zależy - mówią urzędnicy w Brukseli.

Minister musi przekonać unijną komisarz, że są szanse na szybką prywatyzację stoczni, która zagwarantuje im długoterminową rentowność.

Jeśli jego zapewnienia nie będą wystarczające, wtedy Komisja nakaże zwrot pieniędzy, przyznanych stoczniom po wejściu Polski do Unii, co doprowadzi je do bankructwa.