Przewodniczący stoczniowej NSZZ "Solidarność 80" Jacek Kantor powiedział w poniedziałek PAP, że o 14.00 rozpoczęły się rozmowy stoczniowców z przedstawicielami resortu skarbu.

Kantor wyjaśnił, że "Solidarność" oczekuje od MSP informacji w sprawie dalszych działań dotyczących prywatyzacji stoczni Szczecin.

Według informacji uzyskanych przez PAP, na spotkaniu obecny jest również przewodniczący i wiceprzewodniczący KZ NSZZ "S" stoczni Gdynia.

W miniony wtorek Ministerstwo Skarbu Państwa wysłało do Komisji Europejskiej (KE) informacje o jednej ofercie i listach intencyjnych w sprawie prywatyzacji obu stoczni. Chodzi o ofertę na prywatyzację Stoczni Gdynia, którą złożył w ub. poniedziałek Janusz Baran, właściciel stoczni Maritim Shipyard w Gdańsku.

"Zakończenie prywatyzacji obu stoczni do końca czerwca jest niemożliwe"

Wiceminister powiedział w poniedziałek PAP, że do MSP nie wpłynęły nowe oferty.

"Nie wiem, czy oferta dotyczy prywatyzacji obu stoczni - podobno tak. Na pewno obejmuje stocznię Gdynia. Właściciel (Maritim Shipyard) w maju w rozmowach z resortem skarbu przejawiał intencję udziału w prywatyzacji obu stoczni" - mówił w ubiegłym tygodniu Gawlik.

Zdaniem resortu, zakończenie prywatyzacji obu stoczni do końca czerwca jest niemożliwe. "Jest nadzieja, że skończymy to latem, tak jak wynikało to z pism Komisji, albo wczesną jesienią" - uważa wiceminister.

Negatywna decyzja KE mogłaby zapaść w połowie czerwca - na krótko przed szczytem UE w Brukseli 19-20 czerwca

Komisja Europejska przypomniała we wtorek, że nadal przygotowuje negatywną decyzję dotyczącą udzielonej przez polski rząd pomocy publicznej dla Stoczni Gdynia i Szczecin, co może oznaczać upadłość tych dwóch zakładów.

Według rzecznika KE ds. konkurencji Jonathana Todda, jedyną szansą dla Polski jest przedstawienie "wiarygodnych, konkretnych środków", które zagwarantują wdrożenie planów restrukturyzacyjnych stoczni.

Negatywna decyzja KE mogłaby zapaść w połowie czerwca - na krótko przed szczytem UE w Brukseli 19-20 czerwca.