Po pierwsze, mimo iż zdania co do jedno- lub dwuinstancyjności postępowania wszczętego na skutek wniesienia środków ochrony prawnej w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego są podzielone, to uważam, że postępowania przed Krajową Izbą Odwoławczą toczą się de facto w I instancji.

Tak więc zasadne jest sformułowanie tezy o konieczności przestrzegania, w ramach tych postępowań, konstytucyjnej zasady dwuinstancyjności postępowania sądowego. Przyjęcie koncepcji odmiennej nie znajduje oparcia w obowiązującym stanie prawnym, a nadto przeczyłoby celowi postępowania, jakim jest dążenie do rzetelnego rozstrzygnięcia czy wskazane przez odwołujących nieprawidłowości w rozstrzygnięciach zamawiających miały miejsce. Gwarancją tej zasady jest właśnie przekazanie rozstrzygnięcia spornych zagadnień wyspecjalizowanemu gronu arbitrów orzekającemu w ramach KIO, a następnie ewentualne poddanie wydanego orzeczenia kontroli sądu powszechnego. Kwestia ta nabiera większego znaczenia, gdy ma się na uwadze kierunek, w jakim zmierza nowelizacja p.z.p. Poprzez propozycję wprowadzenia w art. 198 ust. 2 zapisu w brzmieniu przepisu art. 386 par. 4 ustawy z 17 listopada 1964 r. - kodeks postępowania cywilnego nie stosuje się, przesądza się o niemożności zwracania przez sądy spraw do ponownego rozpoznania przez KIO, w sytuacji braku merytorycznego rozpatrzenia odwołania przez Izbę.

Nie można pominąć faktu, że to strony ponoszą, częstokroć niemałe, koszty postępowania. Mają więc prawo oczekiwać rozstrzygnięcia wszystkich spornych kwestii. Nierzadko bywa tak, iż orzeczenie będzie miało decydujący wpływ na podjęcie przez firmę decyzji o ubieganie się o udzielenie zamówienia w kolejnych organizowanych przez zamawiającego postępowaniach. Brak rozstrzygnięcia przedłuża stan niepewności wykonawcy, co w kolejnych przetargach, o powtarzających się przedmiotach zamówienia, może narazić go na wydatki związane z ponownym wnoszeniem odwołania, w zasadzie, częściowo przynajmniej, w tym samym zakresie.

Konkludując, obowiązek KIO orzekania co do wszystkich zarzutów odwołania jest oczywisty. Wniosek taki, bez konieczności poszukiwania uzasadnienia w odpowiednim stosowaniu przepisów k.p.c., wprost można wyprowadzić z regulacji p.z.p. oraz rozporządzenia prezesa RM w sprawie regulaminu postępowania przy rozpoznawaniu odwołań. Nie ma żadnych podstaw, by przyjąć tezę o stosowaniu w stosunku do KIO odmiennych, mniej rygorystycznych niż w odniesieniu do sądów powszechnych oraz polubownych, reguł postępowania.