Kolejny gracz rozpoczął testy mobilnej telewizji DVB-H. RMF wprowadził do sieci swój kanał muzyczny RMF Maxxx. To kolejna, po Agorze, spółka medialna szykująca się do wejścia na rynek telewizyjny, na którym nie miała dotychczas doświadczenia.

W testach oglądać można już 12 kanałów, wśród nich m.in. TVN, TVP i Polsat. Docelowo usługa dostępna ma być w 31 miastach, gdzie będzie można obejrzeć w komórce do 38 programów. Jak powiedziała GP Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, w połowie maja UKE ogłosi przetarg na operatora multipleksu (systemu pozwalającego na nadawanie programów telewizji cyfrowej). Wybrany podmiot stworzy kształt mobilnej oferty telewizyjnej.

- Chciałabym, żeby cały proces zakończył się w sierpniu wydaniem rezerwacji koncesji dla operatora multipleksu - mówi Anna Streżyńska.

W przetargu może wystartować konsorcjum czterech operatorów - P4, Centertel, PTC i Polkomtelu - którzy podpisali porozumienie o wprowadzeniu wspólnego standardu mobilnej telewizji, a także nadawcy telewizyjni oraz inne spółki medialne, jak RMF czy Agora, która według informacji GP rozważa taki krok. Spółka nie komentuje tych informacji.

- Agora brała udział w konsultacjach i dzieliła się bardzo ciekawymi uwagami. Wydaje się, że jest zainteresowana udziałem w przetargu, choć na razie tego nie deklarowała - mówi Anna Streżyńska.

Dodaje, że wśród najważniejszych kryteriów oceny ofert będzie wysokość opłat, jakie startujące w przetargu podmioty gotowe będą zapłacić. Co do oferty programowej, telewizja mobilna będzie usługą telekomunikacyjną, więc w przetargu ważna będzie liczba umów z przyszłymi dostawcami programów. Tu liczyć się będzie zakontraktowana liczba tzw. mobizodów, czyli 10-15-minutowych części, na jakie podzielony zostanie program telewizyjny. Taki podział przyjęto do oceny jakości oferty programowej. Dla klientów nie jest on istotny - będą mogli oglądać program, jak nadawany jest w telewizji.

Gdyby Agora chciała wystartować w przetargu, musiałaby już negocjować z największymi telewizjami umowy na transmisję programów. Grozi to konfliktem interesów, jeśli będą one samodzielnie starać się o zostanie operatorem telewizji mobilnej.

- Dlatego uważam, że w tym przypadku najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich będzie porozumienie się, kto zostanie operatorem. Tym bardziej że nadawcy nie mają doświadczenia w zarządzaniu infrastrukturą i siecią sprzedaży detalicznej - dodaje Anna Streżyńska.

Do tego dochodzi problem sprzętu. Operatorzy komórkowi mają wypracowany model dotowania sprzedaży telefonów, a sprzęt DVB-H kosztuje średnio 300 euro. Na operatorze ciążyć będzie też koszt budowy infrastruktury w 32 miastach. Według operatorów komórkowych mogą one sięgnąć 100-200 mln euro. Inne podmioty zainteresowane inwestycją niżej szacują koszty - na poziomie 70 mln euro.