Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji (POHiD) wystosowała list otwarty do Piotra Dudy, przewodniczącego NSZZ „Solidarność”, w sprawie zwiększenia liczby handlowych dni w okresie przedświątecznym. Pracodawcy postulują, aby sklepy mogły być otwarte także w ostatnią niedzielę listopada oraz wszystkie niedziele grudnia 2020 r.
Reklama
– W tym szczególnym okresie powinniśmy wznieść się ponad różnice i wspólnie zadbać o to, by przygotowanie świątecznych stołów i zakup prezentów odbyły się w maksymalnie bezpiecznych warunkach – wskazała Renata Juszkiewicz, prezes POHiD.
Handlowcy uzasadniają swój apel m.in. tym, że do końca roku pozostały już tylko dwie niedziele handlowe (13 i 20 grudnia). Wskazują, że większość klientów to osoby pracujące, które mają ograniczoną możliwość robienia zakupów w dni powszednie. A to oznacza dodatkową kumulację kupujących w soboty (i to w okresie przedświątecznym, gdy ruch w placówkach i tak jest tradycyjnie najwyższy w całym roku). Zdaniem pracodawców należy zminimalizować takie ryzyko w związku z zagrożeniami wynikającymi z epidemii.
– Obawiamy się, iż obowiązujące ograniczenia spowodują zmniejszoną przepustowość handlu i będą prowadzić do powstawania przed sklepami olbrzymich kolejek, które zwiększają ryzyko transmisji zakażeń – wskazuje prezes Juszkiewicz.
Jej zdaniem przywrócenie handlowych niedziel w końcu listopada i grudniu przyczyniłoby się do zwiększenia bezpieczeństwa w sklepach. – Ruch klientów rozłożyłby się na siedem dni w tygodniu, umożliwiając konsumentom i pracownikom ścisłe przestrzeganie reguł dystansowania społecznego – dodaje.
POHiD wystosował już apel w tej sprawie do rządu. List otwarty do przewodniczącego Dudy ma przekonać do tej propozycji największą związkową centralę oraz inicjatora zakazu handlu w niedziele. Solidarność negatywnie oceniała przedstawiane wcześniej propozycje dłuższego zawieszenia ograniczeń (na czas stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii i przez 180 dni od ich odwołania). Obecny apel pracodawców dotyczy znacznie krótszego czasu.