statystyki

Pomoc publiczna po oświadczeniu, że nie złamało się przepisów

autor: Jakub Styczyński10.11.2020, 11:02; Aktualizacja: 10.11.2020, 12:29
Hipotetycznie może się też zdarzyć tak, że przedsiębiorca uzyska decyzję o konieczności zwrotu pieniędzy za naruszenie nakazów i zakazów, mimo iż wciąż toczy się w sądzie postępowanie

Hipotetycznie może się też zdarzyć tak, że przedsiębiorca uzyska decyzję o konieczności zwrotu pieniędzy za naruszenie nakazów i zakazów, mimo iż wciąż toczy się w sądzie postępowanieźródło: ShutterStock

Taką deklarację będzie musiał złożyć każdy, kto wystąpi np. o dotację do ZUS czy PFR. Z nowego artykułu ustawy o COVID-19 nie wynika jednak, czy ma dotyczyć także naruszeń sprzed wejścia w życie noweli.

Nowe wymagania niesie dla przedsiębiorców art. 23 ustawy z 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 (dalej: ustawa o COVID-19), która została już podpisana przez prezydenta i w momencie zamykania numeru czekała na publikację w Dzienniku Ustaw. Przepis ten stanowi, że przedsiębiorcy, którzy naruszyli obostrzenia ustanowione w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, otrzymają odmowę udzielenia pomocy publicznej.

Prawnicy wskazują, że pojęcie pomocy publicznej jest bardzo szerokie i wywodzi się z art. 107 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Może ona oznaczać zarówno programy krajowe, np. subwencje z tarczy antykryzysowej, dofinansowanie z Polskiego Funduszu Rozwoju, zwolnienie ze składek ZUS, świadczenia postojowe, bezzwrotną pożyczkę w wysokości 5 tys. zł, jak i dotacje unijne. Dlatego eksperci uważają, że nowy przepis może mieć dotkliwe skutki dla firm. Zgodnie bowiem z jego literalnym brzmieniem, jeżeli przedsiębiorca chociaż raz naruszył obostrzenia epidemiczne w toku prowadzonej działalności gospodarczej, to może pożegnać się z możliwością skorzystania z pomocy publicznej.

Nowe regulacje wprowadzają też wymóg podpisywania oświadczeń przez ubiegających się o udzielenie pomocy – że nie naruszyli wspomnianych wcześniej ograniczeń, nakazów i zakazów. A za składanie fałszywych oświadczeń grozi odpowiedzialność karna. Jeśli się okaże, że oświadczenie nie było prawdziwe, to beneficjent będzie musiał zwrócić kwotę stanowiącą równowartość udzielonej pomocy wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Decyzję o obowiązku zwrotu pieniędzy będzie wydawał podmiot udzielający pomocy. Nie ma możliwości miarkowania tej sankcji i nie potrzeba w tym celu wyroku sądowego. Egzekucja będzie następować w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane