statystyki

Firma bez winy, ale dotację unijną musi oddać

autor: Sławomir Wikariak05.10.2020, 09:30; Aktualizacja: 05.10.2020, 09:32
Łotewski sąd skierował do TSUE pytanie prejudycjalne, które sprowadza się do tego, jak rozumieć sformułowanie „nieprawidłowości”, którego użyto w rozporządzeniu unijnym nr 1083/2006 ustanawiającym przepisy ogólne dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójności

Łotewski sąd skierował do TSUE pytanie prejudycjalne, które sprowadza się do tego, jak rozumieć sformułowanie „nieprawidłowości”, którego użyto w rozporządzeniu unijnym nr 1083/2006 ustanawiającym przepisy ogólne dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójnościźródło: ShutterStock

Firmie, której nie udało się w pełni zrealizować projektu współfinansowanego z funduszy europejskich, może zostać odebrane dofinansowanie. I nie ma tutaj znaczenia fakt, że problemy były spowodowane upadłością kontrahenta, na co beneficjent środków unijnych nie miał żadnego wpływu. Takie wnioski płyną z niedawnego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Łotewska firma Elme Messer Metalurgs (EMM) zawarła z państwową agencją zarządzającą funduszami europejskimi umowę na dofinansowanie budowy zakładu produkcji gazów przemysłowych. Kwota współfinansowania wyniosła 2,2 mln euro. Warunkiem jej otrzymania było utrzymanie produkcji określonej ilości gazów. Problem w tym, że kluczowe przy ich wytwarzaniu było uczestnictwo kontrahenta. Ten zaś miał kłopoty finansowe i zbankrutował.

W efekcie spółka EMM miała problemy z produkcją. Ostatecznie wznowiła ją dzięki nawiązaniu współpracy z następcą upadłej firmy. Agencja wypowiedziała jej już jednak umowę o dofinansowanie, jako powód wskazując niedotrzymanie jej warunków. Proces o zwrot otrzymanego unijnego wsparcia toczy się przed łotewskim sądem. Zdaniem spółki EMM nie ma do tego podstaw, gdyż nie uchybiła ona swym zobowiązaniom, a przejściowe problemy wynikały z okoliczności, na które nie miała żadnego wpływu.


Pozostało 75% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane