statystyki

Biznes obawia się nowego prawa komunikacji elektronicznej [ANALIZA]

autor: Dr Aleksandra Musielak29.09.2020, 07:33; Aktualizacja: 29.09.2020, 07:34
paragraf prawo

PKE z definicji miało być krokiem w nowoczesność, odzwierciedlać zmiany na rynku, ale też być skonstruowane z myślą o przyszłości i uwzględniać dynamiczny rozwój technologiczny i organizacyjny w sektorze. Nie wszystkie przyjęte przez resort cyfryzacji rozwiązania wpisują się w ten cel.źródło: ShutterStock

Do 21 grudnia br. Europejski Kodeks Łączności Elektronicznej (EKŁE) ma zostać transponowany do krajowych porządków prawnych w państwach UE. Biznes w Polsce wiąże duże nadzieje z jego wdrożeniem, ale ma też obawy, czy zasadnicze założenia regulacji zostaną zrealizowane.

Firmy liczą na zapewnienie swobody w zakresie dostarczania sieci i usług łączności elektronicznej, stworzenie równych warunków działania wszystkim uczestnikom rynku, a przede wszystkim zapewnienie spójności i przewidywalności otoczenia prawnego. Analiza projektów ustaw wdrażających kodeks (opublikowane w lipcu projekt ustawy ‒ Prawo komunikacji elektronicznej oraz projekt ustawy wprowadzającej ustawę ‒ Prawo komunikacji elektronicznej) każe jednak z pewną rezerwą myśleć o realizacji zasadniczych założeń EKŁE.

Wdrożenie w terminie – niewykonalne

W firmach działających w sektorze komunikacji elektronicznej, w szczególności u operatorów telekomunikacyjnych, trwają obecnie gorączkowe prace nad dostosowaniem do wymogów EKŁE. Tekst dyrektywy znany jest już od grudnia 2018 r., ale dla biznesu kluczowa jest znajomość wymagań krajowych stawianych firmom objętym regulacją.

Przyszłe prawo komunikacji elektronicznej (PKE) wraz z przepisami wprowadzającymi zapowiada w firmach zmiany zakrojone na szeroką skalę, rzutujące m.in. na zasady zawierania umów z klientami, obsługę klienta, określanie ofert czy kwestie związane z płatnościami za oferowane usługi. W tym kontekście śmiało można mówić o swoistej rewolucji organizacyjnej, zwłaszcza w sektorze telekomunikacyjnym.

Dziwi więc to, że Ministerstwo Cyfryzacji, odpowiedzialne za wdrożenie krajowego kodeksu, wyznaczyło bardzo ambitny termin wejścia w życie przepisów krajowych implementujących kodeks, tj. 21 grudnia br. Nie ulega wątpliwości, że projekty ustaw implementujących kodeks w toku prac rządowych i na późniejszym etapie podlegać będą częstym zmianom. A zatem przedsiębiorcy realne prace wdrożeniowe mogą rozpocząć dopiero w momencie publikacji projektu w Dzienniku Ustaw (prawdopodobnie późną jesienią/zimą). W tym kontekście wymaganie, by biznes już 21 grudnia br. był gotów ze wszystkimi rozwiązaniami, jakie narzucają ustawy implementacyjne, jest dalekie od spełnienia, by nie powiedzieć niemożliwe. Warto zauważyć, że przygotowania firm dodatkowo komplikuje fakt, że część zmian wdrażających kodeks wprowadziła również tarcza 3.0., częściowo odmiennie regulując pewne kwestie w porównaniu z wymaganiami PKE.


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane