Resort infrastruktury kończy prace nad nowelizacją specustawy w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Ma umożliwić głównie sprawny wykup terenów.
Wiceminister infrastruktury Marcina Horała zapowiada, że spowodowana koronowirusem zapaść w branży lotniczej zasadniczo nie spowoduje zmian w rządowych planach dotyczących CPK. Uważa, że poprzednie ekipy spóźniały się z decyzją o budowie nowego portu przesiadkowego, co doprowadziłoby do tego, że za 3–4 lata na polskich lotniskach – zwłaszcza na Okęciu – nie dałoby się obsłużyć wszystkich chętnych.
– Teraz kilkuletni spadek popytu sprawi, że z budową portu trafimy w dobry moment i będziemy dobrze przygotowani na rosnący na nowo ruch lotniczy – mówi Horała.