Słup reklamowy o dużych gabarytach, posadowiony na betonowym fundamencie, należy kwalifikować jako budowlę. Gdy plan zagospodarowania przestrzennego zabrania na danym terenie stawiania takich reklam, właściciel musi się liczyć z obowiązkiem jego rozbiórki. Tak wynika z wyroku NSA.
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki dużego słupa reklamowego, znajdującego się przy jednej z galerii handlowych. Decyzję wydał powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, wskazując, że na fragmencie nieruchomości, należącej do właściciela i operatora galerii handlowej – spółki C. – obowiązuje zakaz lokalizacji reklam wolnostojących, dopuszcza się umieszczanie reklam na budynkach. Zakwalifikował sporny słup jako urządzenie reklamowe, według art. 2 pkt 16c ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 293, ze zm.). Wskazał, że słup jest na tyle duży (miał wysokość 21 m i szerokość 4 m) oraz umiejscowiony na umieszczonym w gruncie bloku żelbetowym, że nie powinien być kwalifikowany jako szyld, ale jako rodzaj budowli, czyli urządzenie reklamowe. Wobec zakazu stawiania w tym rejonie tego typu nośników nakazał jego rozebranie.
W odwołaniu spółka C. wskazała, że słup nie jest trwale związany z gruntem (został on jedynie przymocowany do bloku żelbetowego) i nie może być kwalifikowany jako wolnostojące urządzenie reklamowe, ale jako szyld, co do którego nie obowiązywał już określony w planie zagospodarowania przestrzennego zakaz, tym bardziej, że element ten był funkcjonalnie związany z galerią handlową i informował o tym, jakie znajdują się w niej sklepy i lokale.
Reklama
Argumentów tych nie przyjął wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego, który podtrzymał decyzję o rozbiórce. Skargi na to rozstrzygnięcie złożyła spółka C., ale zostały one oddalone – tak przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, jak i przez Naczelny Sąd Administracyjny.
NSA w uzasadnieniu wskazał, że zakwestionowanie tego typu reklamy jako budowli nie jest prawidłowe. W myśl art. 3 pkt 3 prawa budowlanego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1333) jest to bowiem każdy obiekt budowlany inny niż wymienione w tym przepisie, w tym inny niż wolno stojące trwale związane z gruntem tablice reklamowe i urządzenia reklamowe. Rzecz w tym, że – jak wskazał NSA – gabaryty tego obiektu wykluczają zakwalifikowanie go jako tablicy czy urządzenia reklamowego.
– O ile przy urządzeniach reklamowych można mieć wątpliwości, gdy gabaryty ich są znacznie mniejsze, to już w przypadku spornego urządzenia niewątpliwie w tym wypadku mamy do czynienia z obiektem budowlanym, z budowlą – powiedział sędzia Jerzy Siegień.
Jak wskazał NSA, świadczą o tym parametry techniczne: wysokość 21 m, posadzenie na fundamencie, gdzie żelbetonowa stopa fundamentowa ma powierzchnię 64 mkw. Taki obiekt zawiera już standardowe elementy konstrukcyjne właściwe obiektowi budowlanemu. Dlatego też jego realizacja nie mogła polegać na instalacji reklamy – o czym mówi art. 29 ust. 2 pkt 6 prawa budowlanego – ale na budowie, w ścisłym tego słowa znaczeniu.
– Obiekt powinien być kwalifikowany jako budowla zgodnie z art. 3 pkt 3 prawa budowlanego – stwierdził sędzia Siegień.

orzecznictwo

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 sierpnia 2020 r. sygn. akt II OSK 1630/18. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia