statystyki

Z pandemicznej zapaści wychodzimy wolniej, niż zakładali eksperci

autor: Marek Chądzyński02.09.2020, 08:00; Aktualizacja: 02.09.2020, 08:12
Przemysł odbija się od dna

Przemysł odbija się od dnaźródło: DGP

Wychodzimy z pandemicznej zapaści wolniej, niż zakładali eksperci. Wiele zależy od sytuacji w Niemczech.

Po wynikach sierpniowego badania nastrojów wśród menedżerów polskich firm przemysłowych można popaść w konfuzję. Bo z jednej strony polski przemysł odbija się od dna, sądząc po tym, jak kształtuje się indeks PMI. Nadal jest on powyżej 50 pkt, co oznacza, że ponad połowa badanych firm wykazuje zwiększenie aktywności. Ale – z drugiej strony – ekonomiści wróżyli wzrost indeksu w porównaniu z lipcem. Już wtedy odbicie było wyraźne, PMI skoczył do 52,8 pkt i teraz, sądząc po tym, jak wypadły inne badania nastrojów (np. te prowadzone przez GUS) i w jakim tempie przemysł wychodzi z zapaści w Europie Zachodniej, eksperci liczyli na to, że polski indeks znów wzrośnie. Jego spadek do 50,6 pkt był więc niemiłą niespodzianką. I wskazuje na to, że tempo wychodzenia z covidowego dołka może być wolniejsze, niż się wszystkim wydawało.

Trevor Balchin, ekonomista IHS Markit prowadzącego badania PMI, komentując sierpniowe wyniki, zwracał uwagę, że choć zanotowaliśmy spadek – pierwszy od kwietniowego załamania – to jednak ogólnie rzecz ujmując, w polskim przemyśle sytuacja nadal się poprawia. To, że tempo tej poprawy wyhamowało, jest efektem braku wzrostu nowych zamówień i wolniejszego wzrostu produkcji. „Poziom zatrudnienia ponownie się obniżył, lecz znacznie wolniejsze tempo spadku miało pozytywny wpływ na odczyt głównego wskaźnika PMI. Nastroje polskich producentów odnośnie najbliższych 12 miesięcy były wciąż pozytywne, choć optymizm biznesowy osłabł w stosunku do lipca, co odzwierciedlało przede wszystkim obawy przed kolejną falą koronawirusa oraz ponownym nałożeniem obostrzeń społecznych” – napisał w komentarzu Balchin.

Na wątek stabilizacji na rynku pracy zwracają uwagę inni ekonomiści. Dla Krystiana Jaworskiego z Credit Agricole Bank Polska to optymistyczny sygnał, bo oznacza wyraźne zmniejszenie skali redukcji etatów. – Stanowi to wsparcie dla naszego scenariusza ograniczonego wzrostu stopy bezrobocia w Polsce – mówi Krystian Jaworski. A eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego podkreślają, że badania PMI to niejedyne źródło dobrych wiadomości o perspektywach zatrudnienia. Z ankiet, które PIE wspólnie z Polskim Funduszem Rozwoju cyklicznie przeprowadzają wśród przedsiębiorców wynika, że w lipcu i sierpniu aż 84 proc. firm nie dokonało żadnych zmian kadrowych, 6 proc. zredukowało zatrudnienie, a 9 proc. zwiększyło liczbę pracowników. PIE zwraca uwagę, że sami pracownicy w większości też są spokojni o utrzymanie pracy, trzy czwarte z nich sądzi, że zwolnienie w ciągu najbliższych trzech miesięcy jest mało prawdopodobne.


Pozostało 64% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane