statystyki

Kubisiak: Karty rozdadzą wirus i demografia [WYWIAD]

autor: Marek Chądzyński27.08.2020, 08:02; Aktualizacja: 27.08.2020, 08:02
Co nas zatem może czekać pod koniec tego roku i w 2021?

Co nas zatem może czekać pod koniec tego roku i w 2021?źródło: ShutterStock

- Udało się uchronić polski rynek przed pierwszym szokiem wywołanym pandemią - mówi Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora do spraw badań i analiz w Polskim Instytucie Ekonomicznym.

Wygląda na to, że to na rynku pracy będzie skupiała się uwaga ekspertów, skoro gospodarcze odbicie ma być ciągnięte przede wszystkim przez konsumpcję prywatną. W jakiej kondycji jest ten rynek obecnie?

W lepszej, niż się można było spodziewać. Przypominam, że u progu pandemii dominowały czarne scenariusze, w którym stopa bezrobocia była dwucyfrowa, a pracę traciły setki tysięcy ludzi. Ten scenariusz się nie zmaterializował.

Rząd pracuje nad projektem budżetu na 2021 r., w którym zakłada 8-proc. bezrobocie w tym roku i jego spadek do 7,5 proc. w roku przyszłym. To realistyczne prognozy?

Konsensus rynkowy na ten rok to 7,5‒8 proc., więc założenia rządu są z nimi zbieżne. Eksperci przeszli w swoich prognozach od poziomów dwucyfrowych do 8-proc. stopy bezrobocia właśnie po danych, jakie napływały w ostatnich miesiącach, a podsumowaniem których było publikacja badania sytuacji na rynku pracy w II kw., które kilka dni temu opublikował GUS. Wynika z niej, że liczba osób pracujących w całej gospodarce zmniejszyła się o ok. 150 tys., tj. o 0,9 proc. Jest to mniej więcej zbieżne z tym, co widzimy w statystykach bezrobocia rejestrowanego, pokazujących wzrost liczby bezrobotnych o 120 tys. I oznacza tyle, że nie nastąpiło zjawisko, którego baliśmy się najbardziej, czyli dużej skali tzw. bezrobocia ukrytego. Badania GUS pokazują też co prawda spadek wskaźnika aktywności zawodowej w wieku produkcyjnym w II kw., ale nie był to duży spadek, wyniósł 0,6 pkt proc. Nie mieliśmy więc do czynienia z wypchnięciem z rynku pracy rzesz pracowników, czego wiele osób się obawiało na początku pandemii.


Pozostało 84% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • ????(2020-08-28 22:10) Zgłoś naruszenie 10

    wystarczy ze pis ograniczy przyjazd siły roboczej ze wschodu i bedzie bezrobocie 3%

    Odpowiedz
  • SPRAWIEDLIWIE (2020-08-31 21:37) Zgłoś naruszenie 10

    Polacy nie chcą mieć dzieci ponieważ szkoły są za drogie a dzieci coraz bardziej wymagające i porównując "koszty" do "zysków" wygląda to coraz gorzej. Oczywiście można to "załatwić" programami 500+ ale wtedy "zabijamy" jakąkolwiek chęć do pracy...............KWOTA WOLNA OD PODATKU do 8/10 średniej krajowej a za to likwidacja "socjalów" = to może pomóc i rozwiązać "patową politykę prorodzinną"

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane