To przedsiębiorca musi złożyć możliwie szczegółowe wyjaśnienia i dowody potwierdzające, że zaproponowana przez niego cena jest realna. Zamawiający nie może go w tym wyręczać – uznała Krajowa Izba Odwoławcza.
Reklama
Przetarg dotyczył budowy kanalizacji sanitarnej w gminie Siemkowice. Inwestor przeznaczył 985 tys. zł na tę inwestycję. Wykonawca, którego ofertę ostatecznie wybrał, zaproponował cenę 475 tys. zł. Trzej pozostali chcieli od 633 tys. zł do 823 tys. zł. W przypadku, gdy cena oferty jest o 30 proc. niższa od wartości zamówienia (powiększonej o VAT) albo od średniej arytmetycznej złożonych ofert, zamawiający ma obowiązek wezwać do jej wyjaśnienia. Tak też zrobił w tym przetargu. Otrzymane wyjaśnienia uznał zaś za satysfakcjonujące i wybrał najtańszą z ofert jako najkorzystniejszą.
Odwołanie od tej decyzji złożył przedsiębiorca, który zajął drugą pozycję w przetargu. Jego zdaniem złożonych wyjaśnień nie można uznać za wystarczające, nie przedstawiono również dowodów, które miałyby potwierdzać ich prawdziwość. Dla przykładu zarzucił zwycięzcy, że ten nie wyjaśnił, w jaki sposób posiadanie sprzętu na własność wpływa na oszczędności i przekłada się na ostateczną cenę oferty. Co więcej, w przypadku części specjalistycznych urządzeń nie przedstawił również dowodów, że w ogóle je posiada. A w tej sytuacji wyjaśnienia są gołosłowne i nie mogą zostać wzięte pod uwagę. To zaś oznacza, że oferta powinna być odrzucona z powodu rażąco niskiej ceny.
Krajowa Izba Odwoławcza zgodziła się z tą argumentacją. Podkreśliła, że obowiązek wykazania realności ceny spoczywa na wykonawcy, a ten – jej zdaniem – nie podołał temu zadaniu. Sytuacji w żaden sposób nie zmienia ryczałtowy charakter wynagrodzenia.
„Izba podkreśla, że biorąc pod uwagę enigmatyczny i hasłowy charakter złożonych przez przystępującego wyjaśnień w dniu 17 czerwca 2020 r. (jedna strona + jeden cennik ofertowy), należy uznać, że nie zostały one złożone, czyli miał miejsce ich brak” ‒ napisano w uzasadnieniu wyroku, przywołując wcześniejsze orzecznictwo, w którym przesądzono, że to wykonawca musi wykazać się aktywnością i to on musi dowieść, że cena jest realistyczna. Samo wezwanie do złożenia wyjaśnień zakłada, że jest ona rażąco niska. Wyjaśnienia i dowody na ich poparcie składane przez wykonawcę w odpowiedzi na wezwanie muszą zaś obalić owo domniemanie.
„Następnie, należy zauważyć, w kontekście przedmiotu sporu, że ciężar dowodu spoczywa na wykonawcy i każdorazowo to wykonawca musi wykazywać okoliczności na potwierdzenie braku podstaw do uznania zaoferowanej przez niego ceny za rażąco niską. Winien to uczynić na etapie wyjaśnień, nie zaś dopiero de facto w przystąpieniu” ‒ podkreślił skład orzekający. Dlatego też nie wziął pod uwagę dowodów przedstawionych przez firmę, która złożyła najkorzystniejszą ofertę. Nie pojawiły się one bowiem na etapie wyjaśniania ceny, a to wówczas powinny być zgłoszone.
Wyjaśnienia, które nie są potwierdzone dowodami, praktycznie się nie liczą. Co istotne, zamawiający nie może zastępować wykonawcy i samemu wynajdywać dowody, które mogłyby potwierdzać wersję tego ostatniego.
„Zamawiający nie może opierać się w ocenie otrzymanych wyjaśnień na własnej wiedzy (...) lub też zaufaniu, jakim darzy danego wykonawcę. Postępowanie ma charakter transparenty. Zasada jawności wymaga czytelności czynników, na jakich oparł się zamawiający w ocenie złożonych wyjaśnień” ‒ wskazano w uzasadnieniu wyroku.
Dlatego też skład orzekający nie uwzględnił argumentacji zamawiającego, który przekonywał np., że według jego wiedzy „firmy w zakresie zakupu kruszywa radzą sobie w różnoraki sposób i zakupują go w bardzo przystępnych cenach”. Niektóre z przyjętych przez inwestora założeń okazały się wprost nieprawdziwe. Podczas rozprawy sam przedsiębiorca zaprzeczył, by posiadał wiertnicę horyzontalną, o czym zamawiający próbował przekonać. Koniec końców i tak nie miałoby to żadnego znaczenia, bo wyjaśnienia i dowody powinien przedstawiać wykonawca, a zamawiający nie ma prawa go w tym wyręczać.

orzecznictwo

Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 4 sierpnia 2020 r., sygn. akt KIO 1461/20. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia