statystyki

Polityka gospodarcza: Kto wie, co mówi, a kto ściemnia

autor: Marcin Dec11.06.2020, 18:00
Pytania o wpływ jakiejś polityki na przyszłość łatwo stawiać, lecz trudno na nie odpowiadać.

Pytania o wpływ jakiejś polityki na przyszłość łatwo stawiać, lecz trudno na nie odpowiadać.źródło: ShutterStock

Co będzie dalej? To pytanie, które dla przyzwoitości winni sobie stawiać wszyscy podejmujący decyzje o skutkach wykraczających poza „tu i teraz”. Nie chodzi tylko o wybór zawodu czy kredyt, ale – może przede wszystkim – o decyzje, które mają większy wpływ na innych niż na nas i w horyzoncie dłuższym niż proces trawienia. Jak ktoś, kto decyduje o innych – np. ustalając politykę gospodarczą – może to robić w sposób przemyślany i sprawiedliwy?

Najpierw trzeba zdecydować, jak zmierzyć dobrobyt. Czy wystarczy uznać, że życie stało się dla nas, indywidualnie, lepsze/gorsze z powodu nowej polityki? Czy też chcemy wiedzieć, o ile lepsze dla wszystkich? Jak dodać do siebie korzyści jednych i straty innych? Żyjący na przełomie XVIII i XIX w. filozof i ekonomista Jeremy Bentham proponował założyć, że każdy z nas znaczy w społeczeństwie tyle samo i po prostu dodawać do siebie korzyści i koszty: ogromna strata jednej osoby może być zrównoważona minimalnymi korzyściami wielu innych. XX-wieczny filozof John Rawls uważał, że trzeba zwracać uwagę na tych, którzy tracą najwięcej. Noblista z ekonomii John Nash zasugerował, że właściwa miara nie jest sumą, a mnożeniem korzyści z jednej i kosztów z drugiej strony. Żeby dodać, przemnożyć albo znaleźć najmniejszą wartość, trzeba wiedzieć, jak zmienia się ów dobrobyt dla każdego z nas. W tym celu trzeba ocenić, jaki będzie wpływ danej polityki m.in. na konsumpcję, radość z czasu wolnego i inne nasze wybory (także firm i rządu). Wtedy można próbować porównać dwa hipotetyczne byty: z nową polityką i bez niej. Proste?


Pozostało 62% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Komentarze (3)

  • Dobrze zarabiający Nauczyciel.(2020-06-11 22:40) Zgłoś naruszenie 31

    Zastanawiam się czy już wszystkim rozum odjeło na punkcie 500 plus te świadczenie zlikwidowało ubóstwo,ktore dotyka bardzo wiele rodzin i bez względu na koszty dla budżetu było to posunięcie,które przywraca godność .Dodam na wszelki wypadek ,że nie korzystam z żadnych świadczeń plus ,ale uważam za rozsądne i mądre posunięcie .

    Odpowiedz
  • xyz(2020-06-11 21:22) Zgłoś naruszenie 21

    Podam przykład z życia. Rodzina 5 osobowa. Trójka dzieci w wieku do 10 lat. Rodzice związek partnerski . Rodzina praktycznie funkcjonuje dzięki 500+ oraz wydatnej pomocy ich rodziców. Są gotowi stracić podstawowy przychód w postaci 500+ aby tylko odsunąć PIS od władzy. Niestety propaganda mainstreamowa głównie TVN-u przez wiele lat poczyniła w ich umysłach nieodwracalne zmiany. Takich osób mamy bardzo wiele.

    Odpowiedz
  • bibi(2020-06-14 14:38) Zgłoś naruszenie 10

    Czy uważa pan nauczyciel, że 500+ powinno także obejmować bogaczy takich jak Morawiecki ?! Tylko kryterium dochodowe byłoby sprawiedliwe! Gdzie kwota wolna dla nędzarzy-emerytów?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane