statystyki

Główny ekonomista PFR: Mamy całkiem dobry kryzys [WYWIAD MAZURKA]

autor: Robert Mazurek26.04.2020, 09:00; Aktualizacja: 26.04.2020, 09:23
Paweł Dobrowolski główny ekonomista Polskiego Funduszu Rozwoju, współpracuje z Instytutem Sobieskiego

Paweł Dobrowolski główny ekonomista Polskiego Funduszu Rozwoju, współpracuje z Instytutem Sobieskiegoźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Darek Golik

Spójrzmy na dzienne zużycie prądu, bo to w tej chwili jedyne dane, które mogą nam coś powiedzieć o poziomie działalności gospodarczej. We Włoszech to zużycie spadło nawet o 30 proc., u nas mamy spadki jednocyfrowe

Mam oszczędności, dom na wsi…

Ale nieduży.

I mam samochód.

Stary.

Przygotował się pan.

A pan nie jest bogaczem.

Na pewno nie w porównaniu z Billem Gatesem.

Korwin-Mikke kpiłby, że co z pana za ekonomista, skoro pan nie zarobił fury pieniędzy. Nie zna się pan i musi pracować w państwowej firmie, bo takie zatrudniają nieudaczników.

Mam długą i ciekawą karierę za sobą i mam nadzieję, że taką samą przed sobą. Pracowałem w bankowości inwestycyjnej przy 50 transakcjach, z których ponad 20, na kwotę ponad miliarda euro, doszło do skutku. Swoje zarobiłem.

Skoro pan taki mądry, to jak się wychodzi z kryzysu?

Na razie to mamy mnóstwo pytań i bardzo niewiele odpowiedzi. Nie wiemy, jak bardzo zjadliwy jest wirus, czy przechorowanie go daje odporność, a jeśli tak, to czy na jakiś czas – jak to jest z grypą, czy raz na zawsze – jak z ospą? Kiedy będzie skuteczna szczepionka i terapia? Te pytania mają ogromne znaczenie dla gospodarki.

Tego nie będziemy wiedzieli pewnie przez rok.

Jest jedna bardzo ciekawa rzecz. Otóż ten kryzys wyciąga z każdego państwa i społeczeństwa ich najbardziej charakterystyczne modele działania.

Na przykład?

Chiński zamordyzm do walki z epidemią podszedł zamordystycznie – zamknęli miasta i osiedla, komitety społeczne wpadały do mieszkań, mierząc wszystkim temperaturę. Zero szans ucieczki. Jest to odpowiednik historycznych kwarantann? Jak najbardziej. Idźmy dalej na zachód – w Moskwie, zanim jeszcze ogłoszono rozmaite zakazy, patrole policji wyłapywały wszystkich wyglądających na Chińczyków.

Wiadomo, Putin.


Pozostało jeszcze 88% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane