Nowelizacja specustawy o koronawirusie wprowadziła zasadę, że bieg terminów procesowych nie rozpoczyna się w okresie stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii.
Reklama

Pytanie: Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą. 24 marca odebrałem na poczcie niekorzystną dla mnie decyzję wymiarową. Czy takie doręczenie jest skuteczne? Czy muszę złożyć odwołanie w ciągu 14 dni od jej otrzymania?

Tak, doręczenie decyzji jest skuteczne, ale nie musi pan składać odwołania w ciągu 14 dni od jej otrzymania. Nowelizacja specustawy o koronawirusie wprowadziła bowiem zasadę, że bieg terminów procesowych (a takim jest termin na wniesienie odwołania) nie rozpoczyna się w okresie stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii. Skoro decyzja została doręczona już w okresie stanu epidemii, to bieg terminu do wniesienia odwołania nie biegnie, lecz rozpocznie się po uchyleniu stanu epidemii. Wówczas będzie miał pan 14 dni na wniesienie odwołania. Może pan jednak wnieść odwołanie w czasie trwania stanu epidemii i czynność ta będzie skuteczna.

Pytanie: Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą. Sześć dni przed ogłoszeniem stanu zagrożenia epidemicznego otrzymałem niekorzystną dla mnie decyzję wymiarową, lecz nie złożyłem od niej odwołania w ciągu 14 dni, gdyż byłem objęty kwarantanną. Czy to uchybienie będzie miało dla mnie niekorzystne skutki? W tym samym dniu doręczono mi również wyrok WSA, od którego zamierzam wnieść skargę kasacyjną.

Bieg terminów procesowych został z chwilą wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego zawieszony – w mojej ocenie oznacza to, że w przedstawionej sytuacji w odniesieniu do odwołania pozostało 8 dni na jego wniesienie i 24 dni na złożenie skargi, przy czym terminy te będą biegły po odwołaniu stanu epidemii. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby złożyć odwołanie lub skargę teraz – jeżeli, oczywiście, jest to możliwe. Uważam, że nie ma pan jednak takiego obowiązku i nie może pan ponieść niekorzystnych konsekwencji.

Alicja Sarna, doradca podatkowy i partner w MDDP