statystyki

Nacjonalizacja po niemiecku. Jak wirus zabił biznesowe tabu

autor: Artur Ciechanowicz06.04.2020, 07:19; Aktualizacja: 06.04.2020, 07:21
Jeszcze kilka miesięcy temu kupowanie udziałów w prywatnych przedsiębiorstwach przez państwo, by chronić pewne gałęzie gospodarki, było w Niemczech tematem tabu. Epidemia koronawirusa zmieniła wszystko

Jeszcze kilka miesięcy temu kupowanie udziałów w prywatnych przedsiębiorstwach przez państwo, by chronić pewne gałęzie gospodarki, było w Niemczech tematem tabu. Epidemia koronawirusa zmieniła wszystkoźródło: ShutterStock

Przejmując firmy, Berlin może umocnić przewagę w Europie. Szczególnie nad południem. Silni staną się jeszcze silniejsi, a słabi jeszcze słabsi.

Jeszcze kilka miesięcy temu kupowanie udziałów w prywatnych przedsiębiorstwach przez państwo, by chronić pewne gałęzie gospodarki, było w Niemczech tematem tabu. Epidemia koronawirusa zmieniła wszystko. Nacjonalizacja nie wywołuje już sprzeciwu nawet największych gospodarczych liberałów.

Kiedy pod koniec listopada ubiegłego roku niemiecki minister gospodarki Peter Altmaier (CDU) przedstawił swoją strategię rozwoju przemysłu, eksperci nie pozostawili na nim suchej nitki. Jeden z najbardziej zaufanych współpracowników kanclerz Angeli Merkel chciał, by w uzasadnionych przypadkach państwo mogło kupować udziały w prywatnych firmach i chronić je przed przejęciem przez obcy kapitał. W konsekwencji zaś zapobiegać np. wypływaniu najnowszych technologii do innych krajów.


Pozostało 90% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • MoKo(2020-04-07 23:14) Zgłoś naruszenie 00

    Komuchy w natarciu. Na całym świecie trwa wielka rewolucja komunistyczna, tym razem bez używania słowa komunizm.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane