statystyki

To nie jest kryzys, jaki znamy. Nie da się leczyć recesji, która nadciąga za pandemią koronawirusa, metodami z roku 2008

autor: Marek Chądzyński13.03.2020, 07:00; Aktualizacja: 15.03.2020, 16:32
Dziś sytuacja prawie w ogóle nie przypomina tej sprzed 12 lat. Tym razem rynek finansowy nie będzie przyczyną globalnego spowolnienia, ale raczej jego ofiarą.

Dziś sytuacja prawie w ogóle nie przypomina tej sprzed 12 lat. Tym razem rynek finansowy nie będzie przyczyną globalnego spowolnienia, ale raczej jego ofiarą.źródło: ShutterStock

Niemal w każdej zapaści gospodarczej od połowy lat 90. pierwszoplanową rolę odgrywał sektor finansowy. Kryzys azjatycki z 1997 r., kryzys rosyjski rok później, pęknięcie bańki dotcomów w 2002 r., no i oczywiście światowy kryzys z 2008 r. – wszystkie zaczynały się od załamania kursu waluty, obligacji czy akcji. Dopiero w kolejnej fazie wirus przenosił się na realną gospodarkę.

Tym razem może być inaczej. Różnice najłatwiej pokazać, porównując, co się działo na świecie w latach 2007–2008, z tym, z czym mamy już do czynienia dziś. Początek kryzysu sprzed 12 lat to załamanie płynności sektora finansowego. Źródłem problemu były kredyty hipoteczne rozdawane przez amerykańskie banki na prawo i lewo. Konsumenci – często o wątpliwej zdolności kredytowej – przestawali spłacać zadłużenie i już w pierwszej połowie 2007 r. zaczęły upadać instytucje finansowe. A ponieważ amerykańska inżynieria finansowa była podówczas bardzo innowacyjna, ktoś wpadł na pomysł, żeby zarobić kilka razy na jednym długu, i wyemitowano obligacje, których zabezpieczeniem były kredyty hipoteczne. Handlowano nimi w najlepsze: instrumenty kupowały największe banki, nie do końca jednak mając świadomość, co się za nimi kryje. Mimo wysokich ratingów w portfelach, obok sprawnie spłacanych kredytów, były też śmieci.

Wraz z rosnącą liczbą bankructw instytucji kredytowych wartość obligacji spadała. Na dodatek pękła bańka cenowa na rynku nieruchomości, w efekcie czego domy i mieszkania kosztowały zbyt mało, by pokryć długi z tytułu niespłacanych kredytów. To wszystko negatywnie odbijało się na bilansach banków – w niektórych przypadkach musiał interweniować amerykański Fed, który ratował m.in. Bear Stearns, jeden z największych wówczas banków inwestycyjnych w USA. Punktem kulminacyjnym – i jednocześnie iskrą, która wywołała pożar w światowych finansach – był upadek „zbyt wielkiego, by upaść” banku Lehman Brothers 15 września 2008 r. To zdarzenie wywołało tak wielki szok (jeszcze w 2007 r. bank wykazywał duży zysk i miał najwyższe ratingi kredytowe), że bankierzy przestali komukolwiek wierzyć i rynek pożyczek międzybankowych praktycznie zamarł. Co spotęgowało problemy z płynnością i zamknęło tzw. kanał kredytowy finansowania gospodarki realnej. Świat stanął w obliczu recesji.

Magazyn DGP 13.03.20 png

Magazyn DGP 13.03.20 png

źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Pozostało 84% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Komentarze (25)

  • Mecenas(2020-03-13 19:57) Zgłoś naruszenie 4546

    Gdyby rządził Tusk i Platforma Obywatelska --- tysiące Polaków umierałoby teraz na ulicach.............

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Bankier(2020-03-13 08:12) Zgłoś naruszenie 4420

    Kryzys 2020 = KONIEC PiS

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Qq(2020-03-13 07:52) Zgłoś naruszenie 274

    Finansiści nie są ofiarą tylko winnym który wykorzysta wirusa jako winowajcę.

    Odpowiedz
  • Krzysztof M.(2020-03-13 10:59) Zgłoś naruszenie 226

    Każdy kryzys przynosi nowe doświadczenia. Pomimo stwierdzeń,że nie nosi się wszystkich jaj w jednym koszu świat uzależnił się od Chin. Od 10 lat czytam i słyszę i widzę w tv, że wirusy kosmicznego pochodzenia bez trudu lądują na Ziemi a ludzkość jako całość zaskoczona epidemią. Nadszedł czas zmian, należy przedefiniować dotychczasowe poglądy i ustalenia. Paradoksalnie najlepiej broni się filozofia czasów antycznych i po części średniowieczna scholastyka.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Grzmiący jak wodospad(2020-03-13 17:32) Zgłoś naruszenie 2011

    No i szlag 500+ trafi przez chińskiego wirusa !! Zabraknie też na ******* rogaciznę, na przeloty na narty, nic nie będzie, nic ... PIS popłynie !! Była ptasia grypa, grypa tradycyjna a na tej królewskiej - bo konoracyjna - hodowca kotów ze swoją kamarylą zanurzy się po uszy. Czy to kara boska ? Na to wychodzi !!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • 007KAL(2020-03-13 11:08) Zgłoś naruszenie 105

    A może jak IIIRP nie pozwoli bankom rozkraść (pod przykrywką inflacji i szulerni zwanych giełdami) uciułanych przez ostanie 30 lat, przez małe i średnie firmy pieniędzy, których te - mimo "pohukiwań" z różnych stron - nie zainwestowały w rozwój ryzykownych biznesów zależnych od Chin, to w nowej sytuacji te firmy (może) zrobią kolejny cud gospodarczy w kraju nad Wisłą i pewnie ..... znowu dostaną kopa. Są pewne symptomy, że Jaśnie Nami Rządzący zauważyli, że - aby był rozwój ktoś musi harować, a aby harował musi być zmotywowany, aby był zmotywowany musi (np.) być wolny, doceniany i w perspektywie "spać na pieniądzach".... Nikt nie zabierze majątku "na drugą stronę lustra", one tu zostaną !

    Odpowiedz
  • Olo(2020-03-13 08:19) Zgłoś naruszenie 426

    Komunistyczne chiny z pomoca broni biologicznej zgodnie z komunistyczną ideologia walczą z kapitalistycznym światem. Czy nikt tego nie widzi ? Dlaczego nikt nie występuje o odszkodowanie ?

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Krzysztof M.(2020-03-14 20:24) Zgłoś naruszenie 20

    Do Buba: Polecam stoików, jeżeli kwestie społeczne i państwo Arystoteles /przygotował menagment epoki helenistycznej/,Platon i Marek Aureliusz /gdy mam doła lubię czytać jego rozmyślania/.

    Odpowiedz
  • hmm.(2020-03-15 20:36) Zgłoś naruszenie 20

    Amerykanka ( Hiszpanka ) wykasowala 20 milionów ludzi i OD 1923 roku do czarnego czwartku w 1929 trwała PROSPERITA ... KRYZYS JAK ZWYKLE ZACZĄŁ SIĘ ODPOWIEDNIO od KASY i giełdy

    Odpowiedz
  • P. Borewicz(2020-03-13 15:02) Zgłoś naruszenie 14

    Tylko polisopodatkolokatoskładki są w stanie podjeść polską gospodrakę z ruiny.

    Odpowiedz
  • Przemo(2020-04-01 09:57) Zgłoś naruszenie 10

    Nie wiem czy PIS popłynie czy nie i jak sobie poradzą z pandemią . Natomiast wiem że jest to niesamowita okazja dla Polaków , dla polskich przedsiębiorców i tu jest pole do popisu i dla przedsiębiorców i dla rządu. Mówię oczywiści o rozwoju po pandemii. Ktoś kto pracował uczciwie , wytwarzał coś to nie zginie. Jestem rzemieślnikiem do tej pory na mojej pracy zarabiał pośrednik , sprzedawca i jego pracownicy tylko za przerzucanie papierków z nazwą mojego produktu. Teraz płacz i lament bo nie ma kasy a i w raczkach fachu nie ma. Mi wystarczy mały kramik ich cenami i żyje jak Pan. Powiem tak na pierwszy odstrzał pójdą darmozjady żyjący z 500 zapomogi i innych takich . na 2 strzał pośrednicy i przekładacze papierków co to w biurach tylko marże naliczają na 3 strzał dopiero ci co cos potrafią rzemieślniczy itp na sam koniec zginie rolnictwo i hodowla. jeszcze darmozjady nie odczuwają skutków pandemii .... jeszcze długa droga.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane