statystyki

Pogoń za rentą, czyli jak wykorzystać politykę do osiągania korzyści

autor: Sebastian Stodolak29.02.2020, 08:45; Aktualizacja: 29.02.2020, 09:09
Pamiętajmy przy tym, że aby ograniczyć polityczne rentierstwo w obecnych warunkach, konieczny jest odwrót od „pragmatyzmu”. Dominuje on zarówno w PiS, jak i w innych formacjach; jest w praktyce uzasadnieniem dla każdego, nawet najgłupszego i najpodlejszego działania. Politykę trzeba ponownie oprzeć na zasadach. Ekonomiści i politolodzy opracowali pełno sensownych pomysłów na antyrentierską reformę instytucji, co do których zgodziłby się niemal każdy bez względu na polityczną afiliację.

Pamiętajmy przy tym, że aby ograniczyć polityczne rentierstwo w obecnych warunkach, konieczny jest odwrót od „pragmatyzmu”. Dominuje on zarówno w PiS, jak i w innych formacjach; jest w praktyce uzasadnieniem dla każdego, nawet najgłupszego i najpodlejszego działania. Politykę trzeba ponownie oprzeć na zasadach. Ekonomiści i politolodzy opracowali pełno sensownych pomysłów na antyrentierską reformę instytucji, co do których zgodziłby się niemal każdy bez względu na polityczną afiliację.źródło: ShutterStock

Niewydolne instytucje, złe prawo i schizofreniczne zarządzanie gospodarką przez kolejne rządy, stworzyły kilkumilionową kastę ludzi wykorzystujących politykę do osiągania korzyści

S ły szeliście o sztuce teatralnej zatytułowanej „Pogoń za rentą”? Na pewno nie, bo nikt jej jeszcze nie napisał. A szkoda, bo bohaterów miałaby barwnych.

Jedną z głównych dramatis personae mógłby zapewne być Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli, a wcześniej szef Krajowej Administracji Skarbowej, oskarżany o machlojki podatkowe. Nie gorzej w głównej roli sprawdziłby się Marek Chrzanowski, były przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, który miał oferować biznesmenowi Leszkowi Czarneckiemu przychylność w zamian za – bagatela – 40 mln zł. Ale i Jacek Kurski ze swoimi zdolnościami do imponującego skalą drenowania budżetu państwa a conto TVP nieźle by sobie poradził. Nie ograniczajmy się jednak do ludzi związanych z obecną władzą. Nie możemy pominąć byłego premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego, eksliberała głoszącego potrzebę repolonizacji sektora bankowego; finansistów, którzy wylobbowali sobie w 1999 r. atrakcyjne prowizje od „zarządzania” środkami emerytalnymi w ramach OFE; górników, których niechęć do zmian dorównuje jedynie chęci przyjmowania subsydiów; obrotnych agentów tajnych służb PRL, którzy uwłaszczyli się dzięki transformacji; rozpieszczonego przywilejami środowiska prawniczego oraz tych mediów, które z podlizywania się rządzącym uczyniły model biznesowy.

A to tylko ułamek zdumiewająco długiej listy, dłuższej być może niż sam dramat. W „Pogoni za rentą” grałoby bowiem kilka milionów Polaków: ci, którzy uzyskują nienależne korzyści kosztem reszty społeczeństwa, oraz ci, którzy tworzą sprzyjające temu środowisko. Im słabsze instytucje, im bardziej skomplikowane prawo, im większe zaangażowanie państwa w gospodarkę, tym zjawisko pogoni za rentą silniejsze i tym bardziej szkodliwe. Obecny obóz władzy tylko pogarsza sytuację. Nasze państwo może faktycznie zamienić się wkrótce w – mówiąc Bartłomiejem Sienkiewiczem – w „kamieni kupę”.

Uwłaszczeni na asymetrii

Owszem, za rentą goni każdy z nas i samo w sobie nie jest to nic grzesznego. O ile nie mamy skłonności do autodestrukcji, czyli jeżeli po prostu jesteśmy zdrowi, wolimy zysk od straty – przecież renta to po prostu korzyść, którą czerpiemy z tego, że czegoś używamy. Na przykład głowy. Chcemy mieć więcej niż mniej. Naturalna sprawa. Problem pojawia się w momencie, gdy to więcej uzyskujemy nie dzięki wykorzystaniu tego, co należy do nas, nie dzięki naszej pracy i pomysłowości, lecz za sprawą nieuczciwego wykorzystania polityki.

Magazyn DGP 28 lutego 2020

Magazyn DGP 28 lutego 2020

źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Pozostało 66% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Komentarze (9)

  • Nienalezne korzysci kosztem reszty spoleczenstwa(2020-02-29 10:37) Zgłoś naruszenie 140

    ...nienalezne korzysci kosztem rezty spoleczenstwa... Do tej grupy osob nalezy moja symboliczna pani prezesowa, ktora nie przepracowala ani dnia w swoim zyciu ale ma prawo do renty rodzinnej w wysokosci 85% emerytury wspolmalzonka, mimo ze na koncie w ZUS po mezu nie ma ani grosza. Jej renta rodzinna wynosi np. 6 tys. zl miesiecznie. Moze to nie jest duza kwota, ale wyplacana przez 20 lat urasta do 1 500 000 zl , tak, tak do poltora miliona zlotych, ktora finansuja inni obywatele. A przeciez w systemie skladki zdefiniowanej obowiazuje zasada - ile odlozysz tyle otrzymasz -. Kiedy przepisy o rencie rodzinnej w emerytalnym systemie skladki zdefinniowanej ulegna zmianie?

    Odpowiedz
  • Wizja(2020-02-29 13:22) Zgłoś naruszenie 120

    temat poruszony jest ważny, bo to już plaga. To wytwór patologii politycznej, która toczy kraj, i pozwala na nadawanie bezzasadnych przywilejów politykom, a przy okazji swoim wyborcom, czyli dla celów politycznych. Nadawanie przywilejów było kiedyś bardzo wąskie i ściśle określone. teraz byle kto je może dostać, byle służył politykom. To rujnuje i państwo, i społeczeństwo. Trzeba przywrócić odpowiedzialność władzy politycznej.

    Odpowiedz
  • zenek(2020-02-29 10:46) Zgłoś naruszenie 52

    Problem pojawia się w momencie"-gdy należne świadczenie za utratę zdrowia,czyli renta,dziennikarze zaczynają nazywać -"nienależne korzyści kosztem reszty społeczeństwa". Przypomina to wyrok TK o OFE-to nie są Wasze pieniądze"więc należy zabrać.To skąd rządy biorą pieniądze jak nie obywateli.Ludzi nieuczciwych, żadna ustawa nie zlikwiduje

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Obywatel(2020-02-29 11:20) Zgłoś naruszenie 41

    Wiadomo, ze lepiej byc rentierem niz rencista.

    Odpowiedz
  • tick tack(2020-03-01 12:13) Zgłoś naruszenie 31

    Dopisałbym tu wszystkich autorów słynnej reformy emerytalnej (OFE) bez wyjątków.

    Odpowiedz
  • ?(2020-03-01 15:41) Zgłoś naruszenie 20

    Nic nowego pod słońcem. A jak powstały majątki szlacheckie, kościelne, za czyje pieniądze były budowane kościoły, klasztory, zamki. Kto był przypisany do ziemi, a kto d woził gdzie chciał. Kto sprzedawał głosy w Sejmie, temu kto płacił? Czy partyjnicy i ich ferajna robi inaczej?

    Odpowiedz
  • dar już(2020-02-29 11:06) Zgłoś naruszenie 22

    Do pana autora. Zdarzyło mi się przeczytać kilka Pana artykułów, i za każdym razem nie mogę wyjść z podziwu jaki to Pan jest odkrywczy i przenikliwy w swoich spostrzeżeniach, no po prostu klękajcie narody. Pozdrawiam i życzę dalszych osiągnięć.

    Odpowiedz
  • ???(2020-03-01 20:39) Zgłoś naruszenie 01

    Patologia

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane