statystyki

Inwestor dołoży do hutniczego pieca

autor: Grzegorz Kowalczyk24.02.2020, 06:00; Aktualizacja: 24.02.2020, 06:26
Polska branża uważa, że nowe inwestycje w regionie nie osłabią konkurencyjności naszych hut – import czeskich produktów stalowych do Polski wynosi ok. 1 mln t.

Polska branża uważa, że nowe inwestycje w regionie nie osłabią konkurencyjności naszych hut – import czeskich produktów stalowych do Polski wynosi ok. 1 mln t.źródło: ShutterStock

Międzynarodowy koncern wyda prawie 2 mld euro na zakłady w Czechach i Rumunii, chociaż branża hutnicza słabnie.

Okazuje się, że nie wszyscy widzą przyszłość branży metalurgicznej w czarnych barwach. Jak podaje Reuters, firma GFG Alliance, należąca do brytyjskiego biznesmena hinduskiego pochodzenia Sanjeeva Gupty, postanowiła zainwestować blisko 2 mld euro w modernizację hut. Chodzi o zakłady w czeskiej Ostrawie (przypadnie jej 750 mln euro) i rumuńskim Gałaczu (1 mld euro). Formalnie ich właścicielem jest Liberty Steel, spółka córka GFG. Pozostałe 250 mln euro zostanie przeznaczone na projekty w innych hutach.

Według zapowiedzi inwestycja ma być przyjaźniejsza dla środowiska. Instalacje elektryczne – obok pieców węglowych – mają zmniejszyć emisje CO2 o około 60 proc. przy jednoczesnym utrzymaniu poziomu zatrudnienia i wzroście mocy produkcyjnych. W przypadku Ostrawy wzrost mocy ma wynieść nawet 50 proc. W ubiegłym roku spółka zadeklarowała, że do 2030 r. chce osiągnąć neutralność klimatyczną – również za sprawą inwestycji w wodór. To ma pozwolić zmienić nieco obraz branży metalurgicznej, która przez ostatnie lata zwijała się w Europie. Nasz kontynent jest jedynym, który ogranicza swoje zdolności produkcyjne – od 2011 r. zmniejszono je o 30 mln ton stali. Tymczasem Unia Europejska wciąż importuje około 40 mln ton stali.

Kryzys europejskiej branży hutniczej związany jest z opłatami za uprawnienia do emisji CO2 oraz napływem taniej stali z krajów nieobjętych systemem handlu emisjami. To powoduje, że ta pochodząca z europejskich hut nie jest wystarczająco konkurencyjna cenowo, a co za tym idzie, nie znajduje wystarczającej liczby nabywców.


Pozostało jeszcze 69% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane