statystyki

Bez nagród nie ma innowacji. Dieta marchewkowa lepsza niż grantowy fast-food

autor: Sebastian Stodolak15.02.2020, 10:00; Aktualizacja: 15.02.2020, 10:26
wynalazek, pomysł, patent, przedsiębiorca, innowacje

Chociaż sama idea nagród dla wybitnych jednostek narodziła się jeszcze w antyku, to – jak piszą ekonomiści Petra Moser i Tom Nicholas w pracy „Prizes, Publicity and Patents” (Nagrody, rozgłos i patenty) – dopiero dzisiaj „nagradzanie innowatorów stało się popularnym narzędziem do pobudzania innowacji w medycynie, naukach o środowisku czy innych ważnych społecznie dziedzinach”źródło: ShutterStock

Wszyscy się zgadzają, że bez innowacji Polska pozostanie montownią Europy. A jednocześnie ani instytucje państwowe, ani przedsiębiorcy nie rozumieją, że jednym z najskuteczniejszych impulsów dla wynalazców są nagrody.

"R ozwiąż problem” – nie wiem, kto w warszawskim Centrum Nauki Kopernik wymyślił ten konkurs, ale musi to być ktoś z głową na karku. Od tego miesiąca można zgłaszać pomysły na rozwiązanie „dowolnego problemu w Twojej okolicy”. Nie musi on zostać „całkowicie zlikwidowany – wystarczy, aby przestał być uciążliwą przeszkodą”. Zwycięzcy otrzymają nagrody pieniężne. Świetnie, prawda? Wreszcie ktoś skuszony sowitą gratyfikacją wymyśli, jak szybko i tanio pozbyć się smogu, korków na ulicach, kolejek w przychodniach i kłamstwa w mediach.

Tyle że... tak się nie stanie (prawdopodobnie). Konkurs adresowany jest do dzieci i młodzieży w wieku 8–19 lat, a nagrody finansowe są zbyt małe (maksymalnie 3,5 tys. zł), by uruchomić prawdziwie kreatywne myślenie. Szkoda. I to nie jest pretensja do CNK, a do polskiej mentalności („Kopernikowi” należą się wręcz gratulacje za to, że się z niej wyłamuje).

Wszyscy zgadzają się i od wielu lat trąbią z uporem maniaka, że bez innowacji Polska nie uniknie pułapki średniego wzrostu, utknie jako montownia Europy, a jednocześnie nikt na poziomie instytucji państwowych, samorządowych ani nawet na poziomie inicjatywy prywatnej nie rozumie, że jedną z ulubionych potraw innowatorów są... marchewki. Marchewki, czyli nagrody przyznawane za rozwiązanie mniej lub bardziej palących problemów, działają jak magnes na ukryte w wielu z nas opiłki talentu. Mogą wydobyć wybitnego innowatora nawet z dziecka. My jednak, zamiast zdrowej diety marchewkowej, fundujemy przedsiębiorczym i innowacyjnym Polakom fast-foody grantów. A i tak specjalnych osiągnięć innowacyjnych jako kraj nie notujemy. Czas odwrócić myślenie. Nagradzajmy się!

Niewidzialny słupek A

Z tymi innowacyjnymi dziećmi to nie żart. Na przykład Alaina Gassler, 14-latka z West Grove w Pensylwanii, opracowała w zeszłym roku sposób na zmniejszenie liczby wypadków samochodowych w USA o 840 tys. rocznie. Najpierw zauważyła, że jej mama nie lubi jeździć samochodem. Konkretnym – rodzina posiada jeepa grand cherokee, w którym słupek A (część nadwozia samochodu pomiędzy przednią szybą a przednimi drzwiami) istotnie ogranicza widok na to, co się dzieje na drodze. Szacuje się, że właśnie te martwe punkty są przyczyną 840 tys. wypadków. Matka Alaine bała się, że w końcu sama go spowoduje. Dziewczynka za pomocą kamery internetowej, projektora, drukarki 3D i materiału odblaskowego skonstruowała mechanizm, który sprawia, że słupek nadwozia staje się przezroczysty. Chociaż Alaine swoją innowację zamierza dopiero sprzedać któremuś z koncernów motoryzacyjnych (kontaktowała się m.in. z Teslą), to już zarobiła na nim – bagatela – 25 tys. dol. Została bowiem uhonorowana nagrodą przez Henry’ego Samueliego, szefa produkującej półprzewodniki firmy Broadcom Inc., który ufundował konkurs Broadcom Masters na najbardziej innowacyjne projekty z zakresu nauk przyrodniczych, technologii, inżynierii i matematyki. Organizowany jest już od dekady i młodzież z całych Stanów wie, że przy odrobinie sprytu, inteligencji i pracy może uszczknąć część z 6 mln dol., które Samueli (który sam jest wynalazcą – ma 75 patentów) przeznaczył na ten cel.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (1)

  • Piotr_K(2020-02-15 17:51) Zgłoś naruszenie 110

    Każdy kto zrobi cokolwiek innowacyjnego wie, że powinien się jak najszybciej przenieść ze swoim biznesem gdzie indziej. Dlatego, że nikt rozsądny nie ufa Państwu Polskiemu i wie, że nawet jeśli nie teraz, to za kilka lat to państwo go dojedzie. Albo zmieni prawo (jak farmy wiatrowe), albo zmieni interpretacje podatkowe po czterech latach i każe zwracać podatek z odsetkami, albo zrobi podobny numer w tym stylu, których każdy mieszkający tutaj zna na pęczki. Nie robi się interesów z kimś kto wiadomo, że oszukuje. To państwo, przez swoje instytucje, oszukuje ludzi próbujących tutaj coś zrobić od wielu lat. Beż ponoszenia żadnej odpowedzialności z tego tytułu, pomimo zmian ekip czy opcji rządzących. Cały czas jest i będzie tak samo. I dlatego nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie robił tutaj niczego innowacyjnego.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane