Prowadzę firmę budowlaną, która wykonywała prace tynkarsko-malarskie w nowej inwestycji mieszkaniowej. Zawarłem umowę z generalnym wykonawcą, a zakres wykonywanych przeze mnie robót został zgłoszony inwestorowi przed przystąpieniem do wykonywania tych robót. Inwestor nie zgłosił sprzeciwu. Generalny wykonawca zatrzymywał 10 proc. mojego wynagrodzenia z każdej faktury tytułem kaucji gwarancyjnej, którą miał zwrócić po upływie umówionego czasu. Po upływie okresu gwarancji okazało się, że generalny wykonawca jest niewypłacalny i nie zwrócił zatrzymanej kaucji. Czy mogę skutecznie żądać zwrotu kaucji od inwestora?
W umowach o roboty budowlane powszechnie umieszczane są klauzule, których celem jest zabezpieczenie należytego wykonania umowy oraz usunięcia wad przez wykonawców i podwykonawców w okresie gwarancji. Zazwyczaj inwestor potrąca lub zatrzymuje część wynagrodzenia należnego na podstawie każdej wystawionej przez wykonawcę faktury (np. 10 proc.), a po upływie okresu gwarancji zwraca zatrzymaną kwotę. Wskazanie konkretnych skutków prawnych, jakie pociąga za sobą umieszczenie w umowie tego rodzaju klauzul, nie jest proste, a w orzecznictwie przyjmuje się, że korzystając z ogólnego przepisu o wykładni oświadczeń woli, jakim jest art. 65 kodeksu cywilnego, dla każdej umowy i jej realizacji należy określić, jaka była wola stron odnośnie do charakteru prawnego klauzuli zabezpieczającej (wyrok Sądu Najwyższego z 10 listopada 2016 r., sygn. akt IV CSK 78/16).
Z punktu widzenia zarówno podwykonawcy, jak i inwestora szczególnie istotna jest kwestia odpowiedzialności solidarnej za zapłatę tej części wynagrodzenia, która została zatrzymana na zabezpieczenie, np. przez okres gwarancji. Zgodnie z art. 6471 k.c. inwestor odpowiada solidarnie z wykonawcą (generalnym wykonawcą) za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy z tytułu wykonanych przez niego robót budowlanych, których szczegółowy przedmiot został zgłoszony inwestorowi przez wykonawcę lub podwykonawcę przed przystąpieniem do wykonywania tych robót, chyba że w ciągu 30 dni od dnia doręczenia inwestorowi zgłoszenia inwestor złożył podwykonawcy i wykonawcy sprzeciw wobec wykonywania tych robót przez podwykonawcę.
Reklama
Często jednak trudno dokonać jednoznacznej oceny prawnej, czy zatrzymana kwota nadal stanowi część wynagrodzenia, czy jednak doszło do skutecznego zawarcia umowy kaucji. W związku z tym pojawiają się wątpliwości: czy zwrotu tej zatrzymanej kwoty podwykonawca może domagać się tylko od generalnego wykonawcy, czy również od inwestora. SN w wyroku z 9 listopada 2018 r. (sygn. akt V CSK 501/17) wskazał, że z chwilą zatrzymania wierzytelność podwykonawcy z tytułu części wynagrodzenia umarza się z wierzytelnością wykonawcy o kaucję, a zatem już nie istnieje i nie można domagać się jej od inwestora. Jednakże w innych orzeczeniach prezentowano też stanowisko odmienne, zgodnie z którym nawet posłużenie się pojęciem kaucji nie przesądza, że w okolicznościach danej sprawy doszło do zawarcia umowy kaucji, zbliżone funkcje pełni bowiem odroczenie terminu zapłaty części wynagrodzenia. Ocena, jakiego rodzaju zabezpieczenie strony uzgodniły, wymaga dokonania wykładni oświadczeń woli uwzględniającej całokształt postanowień umownych (wyrok SN z 23 marca 2018, sygn. akt I CSK 349/17).
W wyroku z 12 września 2019 r. (sygn. akt V CSK 324/18) SN wskazał, że dla zrealizowania kaucji gwarancyjnej, która podobnie jak umowa gwarancyjna nie jest uregulowana kodeksowo, a tylko fragmentarycznie w niektórych ustawach, wymaga się, aby kwota kaucji znalazła się w aktywach uprawnionego do kaucji i pozostawała w nich tak długo, aż zajdą przesłanki do jej zwrotu na rachunek drugiej strony. Dający kaucję przekazuje określoną kwotę pieniędzy na rachunek biorącego, a biorący jest uprawniony do zaspokojenia swoich interesów w przypadku niespełnienia świadczenia w terminie przez zobowiązanego lub do zwrotu kaucji w razie spełnienia tego świadczenia. Z tych względów kaucją gwarancyjną nie jest zatrzymanie części wynagrodzenia należnego drugiej stronie, gdyż nie ma wówczas przekazania środków pieniężnych na rachunek uprawnionego z zabezpieczenia wykonania świadczenia. Taka sama sytuacja wystąpi, gdy zatrzymanie części wynagrodzenia nazwie się potrąceniem kwoty należnej do zabezpieczenia. W odniesieniu do umów o roboty budowlane jest to zatrzymanie części wynagrodzenia należnego podwykonawcom na rachunku wykonawcy z pozostawieniem odpowiedzialności jego wraz z inwestorem. Daje to jakby podwójną korzyść wykonawcy, ale nie realizuje funkcji kaucji gwarancyjnej ani umowy gwarancyjnej jako takiej – wynika z wyroku SN.
Podsumowując, zasadne wydaje się przyjęcie, że kształtuje się linia orzecznicza, zgodnie z którą inwestor i generalny wykonawca odpowiadają solidarnie także za zatrzymaną kwotę wynagrodzenia. Należy jednak pamiętać, że każdorazowo sąd bada okoliczności konkretnej sprawy, dokładne sformułowania umowy oraz zgodny cel i zamiar stron.
Postawa prawna
• art. 6471 kodeksu cywilnego (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1145; ost.zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 1495)
• art. 143c ustawy z 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1843; ost.zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 2020)