Projekt, który miał odpowiadać na zastrzeżenia Komisji Europejskiej, jeszcze bardziej ogranicza udział organizacji społecznych w procesach inwestycyjnych – uważają prawnicy.
Komisja Europejska oceniła, że organizacje społeczne w Polsce nie mogą skutecznie wpływać na inwestycje zagrażające środowisku. Nie mają między innymi możliwości ich tymczasowego wstrzymania, nawet jeśli istnieje ryzyko, że będą one szkodzić.
– Obecnie zdarza się, że warunki prowadzenia danej inwestycji są kwestionowane w sądach, a mimo to inwestycja jest kontynuowana – mówi Agata Szafraniuk, prawniczka Client-Earth.