Doświadczenie kierownika budowy coraz częściej decyduje o zwycięstwie w przetargu. Takie kryterium może być uzasadnione, ale eksperci ostrzegają, by stosować je z umiarem.
W przetargach na roboty budowlane coraz chętniej stosowanym kryterium jest doświadczenie kadry. Premiowani są kierownicy budowy oraz eksperci z uprawnieniami w określonych rodzajach działalności. Zazwyczaj wygląda to tak, że stawia się warunek minimalny, który musi spełnić każdy wykonawca chcący ubiegać się o zamówienie. Przykładowo, kierownik budowy z doświadczeniem w realizacji dwóch podobnych inwestycji. Większe doświadczenie jest zaś premiowane dodatkowymi punktami w ramach wspomnianego kryterium. Jak ono zostanie ukształtowane, to już zależy wyłącznie od zamawiających. Część przyznaje dodatkowe punkty wyłącznie za uczestnictwo w wykonywaniu podobnych zamówień jak te, których dotyczy przetarg. Część ogranicza możliwość uzyskania maksymalnej punktacji do określonej liczby wcześniejszych realizacji. Inni pozostawiają jednak to kryterium otwarte (im więcej wykonanych inwestycji, tym większa liczba punktów). Zdarzają się nawet takie przetargi, w których oceniany jest czas pracy od otrzymania określonych uprawnień.
Eksperci, których poprosiliśmy o ocenę, przyznają, że wprowadzanie kryterium dotyczącego doświadczenia kadry może być uzasadnione.