Jak podaje GUS, wśród składowych wskaźnika niższą wartość odnotowano przede wszystkim dla ocen przyszłej sytuacji finansowej gospodarstwa oraz obecnej sytuacji ekonomicznej kraju (spadki odpowiednio o 2,1 p. proc. i 1,6 p. proc.). Wzrost o 0,6 p. proc. wystąpił jedynie dla oceny przyszłej sytuacji ekonomicznej kraju.

Nastroje konsumentów są jednak dobre, skoro w porównaniu do października 2018 r. obecna wartość BWUK jest wyższa o 3,2 p. proc.

- Skłonność gospodarstw domowych do wydawania pieniędzy jest wysoka - mówi w rozmowie z MarketNews24 Krystian Jaworski, starszy ekonomista w Credite Agricole Bank Polski. – Zapowiadane przez rząd dodatkowe transfery socjalne powodują, że spożycie prywatne powinno utrzymywać się na wysokim poziomie, a w dłuższej perspektywie kluczowe okażą się obietnice dotyczące dużych wzrostów płacy minimalnej.

W najbliższych kwartałach konsumpcja powinna rosnąć 3-4 proc. r/r.

Konsumpcja pozostaje motorem gospodarki, choć nastroje konsumentów są teraz gorsze