Choć nowe przepisy o zamówieniach publicznych wejdą w życie za 14 miesięcy, nic nie stoi na przeszkodzie, by niektóre z rozwiązań stosować już teraz. Zwłaszcza gdy, tak jak klauzule waloryzacyjne, mogą zapobiegać zrywaniu kontraktów.
Reklama
– Nowe prawo zamówień publicznych, podpisane już przez prezydenta, to prawdopodobnie największa ustawa, nad jaką pracowaliśmy w tej kadencji. I jednocześnie najważniejsza – mówiła na zorganizowanej w środę konferencji prasowej Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii. Dlaczego tak ważna? Bo reguluje rynek o wartości przeszło 202 mld zł, a więc prawie 10 proc. polskiego PKB. Rynek, na którym jednak nie dzieje się dobrze. W ubiegłym roku odnotowano najniższe zainteresowanie przedsiębiorców przetargami publicznymi w całej historii polskich (średnio 2,19 oferty w jednym przetargu).
Jednym z głównych celów nowej ustawy jest zachęcenie firm, zwłaszcza tych z sektora MŚP, do startu w przetargach.
– Przyczyną tak niskiego zainteresowania jest brak równowagi kontraktowej między wykonawcami i zamawiającymi. Nowa ustawa stara się te szale względnie równoważyć – zwrócił uwagę Marek Niedużak, podsekretarz stanu w MPiT. Ma w tym pomóc m.in. katalog klauzul abuzywnych, czyli postanowień, których nie będzie wolno wpisywać do umów, poprawa płynności finansowej poprzez obowiązkowe zaliczki i częściowe płatności, a także klauzule waloryzacyjne, które mają przewidywać zmiany wynagrodzenia w przypadku wahnięć cen materiałów budowlanych czy robocizny.
Ta ostatnia zmiana jest o tyle istotna, że mogłaby zapobiec schodzeniu firm z placów budów i długotrwałym procesom sądowym. Od kilku miesięcy klauzule waloryzacyjne są standardowo wpisywane do umów zawieranych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad oraz Polskie Linie Kolejowe. Na razie jednak nie jest to obowiązek prawny, dlatego wielu innych zamawiających (zwłaszcza samorządowych) tego nie robi. Zarówno MPiT, jak i Urząd Zamówień Publicznych zachęcają jednak do ich stosowania już teraz, bez czekania do początku 2021 r., kiedy wejdą w życie nowe przepisy.
– Dlatego tak ważne było uchwalenie tej ustawy w minionej kadencji Sejmu, żeby na niektórych przewidzianych rozwiązaniach można było się wzorować już teraz. Mamy już sygnały z rynku, że jest zainteresowanie, by uwzględniać klauzule waloryzacyjne w umowach – zauważył Hubert Nowak, prezes UZP. Zwrócił uwagę, że postanowienia umożliwiające zmianę wynagrodzenia mogą być korzystne również dla samych zamawiających. Jeśli sytuacja na rynku się pogorszy i ceny spadną, to mogą oni płacić mniej niż wynikałoby to z umowy.
Można postanowić pytanie, dlaczego więc przepis zobowiązujący do dostosowywania cen do realiów rynkowych nie wszedł w życie wcześniej niż cała ustawa?
– Korzystne nie jest wpisywanie jakichkolwiek klauzul, tylko klauzul dobrych. Te 14 miesięcy, jakie nam pozostało, to czas na wypracowanie właśnie takich przemyślanych postanowień – odpowiedział na to pytanie Mariusz Haładyj, były podsekretarz stanu w MPiT, a dzisiaj prezes Prokuratorii Generalnej RP. Podkreślił jednocześnie, że kierowana przez niego instytucja może świadczyć pomoc zamawiającym reprezentującym Skarb Państwa już na etapie przygotowywania przetargów, właśnie choćby przez wypracowywanie jak najmniej konfliktogennych postanowień umownych. Jeśli zaś już do tego konfliktu dojdzie, to jej rolą jest nie tylko zastępstwo procesowe, lecz także szukanie ugodowych sposobów na jego zażegnanie. Dzięki mediacji radców PG RP tylko w tym roku udało się ugodowo zakończyć spory, w których roszczenia opiewały na 1,5 mld zł. To o 30 proc. więcej niż w całym ubiegłym roku.
Nowa ustawa wprowadzi sporo zmian w środkach ochrony prawnej.
– Postępowania przed Krajową Izbą Odwoławczą w sprawach powyżej progów unijnych będą prowadzane, co do zasady, w składach trzyosobowych – zwróciła uwagę Małgorzata Rakowska, prezes KIO. Rozstrzyganiem skarg na wyroki Izby zajmie się jeden specjalistyczny sąd w Warszawie. Jak zapewniła minister Jadwiga Emilewicz, Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad jego utworzeniem i ma on rozpocząć działalność wraz z wejściem w życie nowej ustawy.
Jednym z głównych celów ustawy jest zachęcenie firm, zwłaszcza tych z sektora MŚP, do startu w przetargach