statystyki

Piękne deklaracje i podatkowa mitręga. Czy warunki prowadzenia biznesu poprawiły się za rządów PiS?

autor: Marek Chądzyński06.10.2019, 10:00; Aktualizacja: 06.10.2019, 10:05
Czas potrzebny do obsługi podatków znacznie się w Polsce wydłużył i wyniósł w 2017 r. aż 334 godziny. W ubiegłym było to 260 godzin

Czas potrzebny do obsługi podatków znacznie się w Polsce wydłużył i wyniósł w 2017 r. aż 334 godziny. W ubiegłym było to 260 godzinźródło: PAP
autor zdjęcia: Marcin Obara

Postawa rządu wobec przedsiębiorców przez ostatnie cztery lata była pełna kontrastów. Z jednej strony deklaracje ułatwień, z drugiej – duża nieufność.

F ilozofia działania PiS, zarysowana w trakcie poprzedniej kampanii, zakładała głęboki ukłon w stronę krajowego kapitału oraz pchnięcie biznesu do działania w pożądanym przez państwo kierunku. Ukłonem była choćby obietnica wprowadzenia podatku od sprzedaży detalicznej, który miały płacić zagraniczne sieci handlowe, na czym mali by zyskali. Pchnięcie uzasadniały opowieści o miliardach zalegających na firmowych kontach, które warto byłoby wydać na inwestycje pro rozwojowe.

Polityczna rzeczywistość zweryfikowała te zamierzenia, ale założenia filozofii się nie zmieniły. I choć rządzącym zabrakło odwagi, by wprowadzić podatek od niepracującego kapitału, to przykładów dociskania jednych przedsiębiorców i oraz dopieszczania innych mieliśmy sporo.

Piękne deklaracje i podatkowa mitręga

Według Łukasza Kozłowskiego, ekonomisty Federacji Przedsiębiorców Polskich, bardzo trudno o jednoznaczną odpowiedź na pytanie, czy warunki prowadzenia biznesu poprawiły się za rządów PiS, czy się pogorszyły. – Z jednej strony mamy Konstytucję biznesu czy pakiet 100 zmian dla firm. Wprowadzono pożądane rozwiązania, jak choćby zasadę domniemania uczciwości oraz regułę przyjaznej interpretacji, która wszystkie wątpliwości nakazuje rozstrzygać na korzyść biznesmena. Ale ciągle otwarta jest kwestia przełożenia tych zasad na praktykę działania organów administracji publicznej – mówi Kozłowski.

Zmiany legislacyjne podobają się też innym organizacjom biznesu. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców w raporcie podsumowującym cztery lata PiS u władzy na jednym z pierwszych miejsc wymienia Konstytucję biznesu, czyli pakiet pięciu ustaw, spośród których najważniejsze jest prawo przedsiębiorców. ZPP wymienia całą listę rozwiązań, za które chwali rząd. Choćby przywrócenie zasady, że co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone, czy wprowadzenie działalności nierejestrowanej, z której przychód nie przekracza w żadnym miesiącu kwoty 50 proc. minimalnego wynagrodzenia – to ukłon w stronę najmniejszych firm. Dla wszystkich startujących w biznesie korzystnym rozwiązaniem jest z pewnością zniesienie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne przez pierwsze sześć miesięcy prowadzenia działalności. ZPP po dodatniej stronie bilansu rządów PiS wymienia jeszcze m.in. zwiększenie progu przychodów, po przekroczeniu którego firma musi prowadzić pełną księgowość, mały ZUS, czyli składki na ubezpieczenia społeczne najmniejszych przedsiębiorców zależne od ich przychodów. Przedsiębiorcom podobają się też ułatwienia w sukcesji firm czy likwidacja męczących administracyjnych obowiązków, jak np. konieczność okresowych szkoleń bhp dla pracowników na stanowiskach najmniej zagrożonych wypadkami. I, co szczególnie podkreśla ZPP, możliwość odliczania od podstawy opodatkowania 100 proc. wydatków przeznaczonych na badania i rozwój (B+R).


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (16)

  • Opa(2019-10-06 10:44) Zgłoś naruszenie 425

    Najlepiej z podatkami dają sobie radę ci wielcy i osoby duchowne.Ci wielcy rozliczają się w gabinecie Naczelnika a duchowni mają nawet w Urzędzie Skarbowym swój osobny pokój by nie tracili swego cennego czasu.Cała reszta płacze , płaci i w kolejkach stoi.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Zenon(2019-10-06 12:48) Zgłoś naruszenie 345

    Znowu zwymiotowałem się na monitor jak zobaczyłem tę zdradziecka mordę!!!

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Lola(2019-10-07 08:56) Zgłoś naruszenie 91

    Może i niektórym lepiej, od 2011 prowadziłam działalność gospodarcza, ale w tym roku upadłam. Nie mam już siły na walkę z organem podatkowym. Jadę za granice. Już mam tam prace załatwiona i mieszkanie. I to nie jest zmywak. Może tam będę miała więcej szczescia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • MM(2019-10-07 11:45) Zgłoś naruszenie 60

    CIEKAWE KTO TE BZDETY PISZE ,PRODUKCJA W DÓŁ ,INWESTYCJE ,EKSPORT TEZ JEDYNIE INFLACJA KRÓLUJE ;DAJMY LUDZIOM PO MILIONIE A NIEMIASZKI BĘDĄ U NAS NA ZMYWAKU DORABIAĆ

    Odpowiedz
  • czytelnik(2019-10-07 09:44) Zgłoś naruszenie 41

    następny "obiektywny" artykuł w DGP, wrrrrrrr

    Odpowiedz
  • dzwon ze spiżu(2019-10-08 10:39) Zgłoś naruszenie 20

    Pan historyk z Żoliborza może mnie nauczyć jak prawidłowo hodować kota , a nie jak prowadzić przedsiębiorstwo.

    Odpowiedz
  • Jawohl(2019-10-07 00:21) Zgłoś naruszenie 29

    Axel Springer i jego "obiektywne" artykuły.

    Odpowiedz
  • Ela(2019-10-07 18:19) Zgłoś naruszenie 13

    W niedzielę głosujemy na Polaków patriotów czyli konfederacja dla naszych dzieci.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Andrzej(2019-10-08 11:53) Zgłoś naruszenie 00

    PiS potrzafi z dnia na dzień wywrócić stolik i ustanowić swoje zasady gry. W takich neprzewidywalnych warunkach nie da się inwestować.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane