Banki muszą zapłacić. Wcześniej torpedowały wszystkie próby systemowego rozwiazania problemu [OPINIA]

autor: Dr Jacek Czabański11.09.2019, 08:35; Aktualizacja: 11.09.2019, 14:28
Ostatnia fala artykułów prasowych przestrzegających sądy przed skutkami stosowania prawa ma swoje źródło w tym, że istotnie spór dotyczy dużych pieniędzy.

Ostatnia fala artykułów prasowych przestrzegających sądy przed skutkami stosowania prawa ma swoje źródło w tym, że istotnie spór dotyczy dużych pieniędzy.źródło: ShutterStock

Kto zapłaci za frankowy cud? – pyta prof. Witold Orłowski i straszy, że eliminacja nieuczciwych umów z obrotu „może doprowadzić gospodarkę do kryzysu, a miliony Polaków obciążyć kosztami dofinansowania walutowych kredytobiorców” (Dziennik Gazeta Prawna z 2 września 2019 r.).

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (29)

  • Joanna(2019-09-15 13:24) Zgłoś naruszenie 03

    A ja mam pytanie do autora. Czy jeżeli wzrosną stopy procentowe wibor to kancelarie prawne będą wytaczać w imieniu naciąganych klientów kolejne pozwy o unieważnienie kredytów złotowych? Kredyt w pln też generuje ryzyko a wysokość rat jest nieprzewidywalna. Nie jestem bankowcem, nie mam kredytu indeksowanego, mam kredyt w pln.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • UŚWIADAMIACZ NIEŚWIADOMYCH(2019-09-15 10:58) Zgłoś naruszenie 10

    Orzeczenie TSUE w praktyce nie zmieni nic. Dalej trzeba będzie iść do sądu i czekać latami na rozstrzygnięcie a banki zrobią wszystko żeby sprawy ciągnęły się 10 lat i dłużej, co nie będzie trudne bo sądy zostaną zawalone pozwami. Rząd mógłby odgórnie narzucić bankom rozwiązanie prawne ale nie zrobi nic bo się boi banków. W efekcie banki będą oszukiwały nadal, ludzie będą płącić zawyżone raty a politycy będą kłamać żeby wygrać wybory. Nic nowego

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ziuk(2019-09-13 18:22) Zgłoś naruszenie 07

    Prowadzi sprawy przeciw bankom. Ma wiec w tym bardzo duży interes, by tak pisać. Duże pieniadze. Tymczasem wbrew temu co ten ignorant pisze stanie się i to dużo. Nic nie stanie się jedynie frankowiczom. Wyjdą na tej arbitralnej decyzji o niebo lepiej niż ci, którzy męczyli się z kredytami złotowymi. Sprawiedliwe byłoby gdyby strony zwróciły sobie czynsze, mieszkania, pieniądze i odsetki, skoro umowy są nieważne. W przeciwnym razie będzie to kolejna niesprawiedliwość.

    Odpowiedz
  • AGA(2019-09-12 13:53) Zgłoś naruszenie 110

    W 2008 roku mój kredyt waloryzowany do franka szwajcarskiego wynosił 474 000,- zł, tj. ok. 225 000, - CHF. Spłacam go już ponad 10 lat i do oddania mam 140 000, - CHF, tj. ok. 560 000, - zł. Banki już sobie dobrze na tym kredycie zarobiły. Dlaczego dalej mam spłacać bankom taką kwotę za nic nie robienie. Gdzie mam iść do pracy aby taki kredyt dalej spłacać. Pan prezydent Duda coś obiecał, a teraz wypiął się na kredytobiorców frankowych.

    Odpowiedz
  • mDziad(2019-09-12 13:40) Zgłoś naruszenie 60

    Banki od początku robią co chcą! Najpierw stworzyły umowy niezgodne z prawem, później gdy libor CHF zaczął się obniżać te nie zauważały tego podczas gdy podwyżki widziały wszystkie, raty przeliczali po dowolnie ustalanym przez siebie kursie. A teraz jacy oni są biedni... Żenua!

    Odpowiedz
  • Współodpowiedzialność Kredytobiorcy(2019-09-12 12:17) Zgłoś naruszenie 70

    To jak współodpowiedzialność dziecka za seks Pedofila..... Banki żerowały na niewiedzy Klienta i tyle

    Odpowiedz
  • Stop banksterce(2019-09-11 21:13) Zgłoś naruszenie 100

    DB dodatkowo manipulowal LiBOR co zostalo udowodnione i zaplacil miliardowe kary, tylko nie u nas

    Odpowiedz
  • III_III(2019-09-11 19:48) Zgłoś naruszenie 140

    Dlaczego Komisja Nadzoru Finansowego nie opublikuje całości dokumentów z roku 2005 i następnych, kiedy to urząd wymieniał się korespondencją z bankami na temat ryzyka wzrostu kursu CHF? W czyim interesie ten urząd obecnie działa?

    Odpowiedz
  • beton(2019-09-11 17:57) Zgłoś naruszenie 160

    Najśmieszniejsze jest to , że wiele osób jak zaczęło się dusić od rat wędrowało przez ostatnie lata do banków żeby porozmawiać co z tym toksycznym produktem można zrobić. Na ugodę chcieli bank namówić. Szli sobie potem ale na drzewo. No to proszę bardzo.

    Odpowiedz
  • ico?(2019-09-11 17:44) Zgłoś naruszenie 100

    Tak jest. Wiadomo już więc, że nieuciwe i toksyczne klauzule muszą być usunięte z umów kreydytowych bo są nielegalne. A co z tymi wyrokami, które wbrew obowiązujacym przpisom zakładały sztukowanie umowy kursem niewiadomo skąd, albo oddalono pozew, bo sędzia kazał szukać kursu rynkowego klientom? Nie wiadomo jak i po co? Co mają zrobić osoby, który taki błędny wyrok dostały?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • nareszcie(2019-09-11 17:40) Zgłoś naruszenie 90

    tak jest . świetny artykuł. brawo

    Odpowiedz
  • wojciech(2019-09-11 17:25) Zgłoś naruszenie 190

    Właśnie przegrałem sprawe w II instancji przez to,że bank w toku procesu zmienił kwalifikacje udzielonego kredytu konsumenckiego na komercyjny i stąd nie podlegam ochronie jako konsument.KNF zawiadomiony przeze mnie o nadużyciu banku i nieuczciwych praktykach w toku procesu nie zajął do tej pory stanowiska. Czy TSUE pomoże przełamać sądowe praktyki.

    Odpowiedz
  • Lola(2019-09-11 17:09) Zgłoś naruszenie 230

    Wg. przestępcy ofiara jest zawsze winna, dziecko zachęca księdza, kobieta zachęca do gwałtu, ludzie "decydują" się na oszukańcze umowy bo są cwani itp itd. w niemczech afery dieslowej winni są... kto? Właściciele samochodów rzecz jasna....dla tumanowatego tłumu takie wytłumaczenie pasuje. Zawsze można na kogoś poszczuć. Panie Mecenasie, Pan jako jeden z pierwszych rozgryzł co jest nie tak z tymi umowami i jak podejść do nich od strony prawnej. Bardzo Panu za to dziękuję bo to od Pana bloga zaczęła się moja walka z BPH.

    Odpowiedz
  • chrząszczbrzmiwtrzciniewszczebrzeszynie(2019-09-11 12:42) Zgłoś naruszenie 340

    CO ROBIŁ KNF GDY NA MASOWĄ SKALĘ WPISYWANO KLAUZULE ABUZYWNE DO UMÓW DLACZEGO CI LUDZIE NIE STANĘLI JESZCZE PRZED SĄDEM? NAPRAWDĘ, TO JAKIŚ FENOMEN

    Odpowiedz
  • ojojoj(2019-09-11 12:35) Zgłoś naruszenie 291

    Za takie numery jak banki robią w Polsce - na zachodzie dawno płącą kary.

    Odpowiedz
  • assdfdf(2019-09-11 12:35) Zgłoś naruszenie 210

    nadchodzi nieubłagany koniec państwa z dykty.

    Odpowiedz
  • Agnes(2019-09-11 12:33) Zgłoś naruszenie 350

    dzieląc te wyssane z palca 60 mld przez liczbę umów kredytu indeksowanego wychodzi na to, że wg banków, po doprowadzeniu takiej umowy do stanu zgodności z polskim prawem, bank "straci" na takiej umowie więcej niż to co faktycznie pożyczył klientowi (mimo, że klient przecież musi bankowi spłacić pożyczony kapitał). kto się nabierze na takie idiotyzmy?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Polak Europejczyk(2019-09-11 12:33) Zgłoś naruszenie 391

    Doprawdy śmieszne, jak nieuczciwe banki zaplątały się we własne sidła, które nastawiły na klientów. Nafaszerowały umowy kredytowe zapisami niezgodnymi z prawem, a teraz kiedy zapisy te są unieważniane przez sądy, to banki krzyczą, że im się rzekomo jakaś straszna krzywda dzieje i że to niby jest jakiś absurd od strony ekonomicznej. A przecież to nikt inny jak same banki tak sformułowały te umowy i wzięły na siebie ryzyko prawne z tym związane. Widziały gały co podpisywały. Dura lex, sed lex. Swoją drogą, nie ma żadnych przeciwskazań, żeby oprocentowanie kredytów było oparte na czymkolwiek, choćby liczbie dni deszczowych w roku. Dopóki kapitał pożyczany klientom jest oprocentowany, dopóty bank na nim zarabia, tak więc nie ma mowy o żadnych stratach - klienci tak czy inaczej muszą oddać do banku to co bank im pożyczył, plus zapłacić za to bankowi oprocentowanie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Chudy byk(2019-09-11 12:31) Zgłoś naruszenie 421

    Bardzo obiektywny artykuł. Jeden z nielicznych nie pisany na zamówienie baksterów. Gratulacje dla autora.

    Odpowiedz
  • marek(2019-09-11 11:55) Zgłoś naruszenie 480

    Za oferowanie niebezpiecznych, spekulacyjnych produktów, opartych na FX SWAP, pod nazwą "kredytów mieszkaniowych" odpowiedzialni za to powinni trafić do więzienia. Podobnie jak za skutki - wyprowadzenie z Polski mld złotych do spekulantów - drugiej strony FX SWAP-ów i doprowadzenie tysięcy ludzi do upadłości konsumenckiej.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane