Mimo skutecznych działań służb w walce z przemytem papierosów, nadal osoby za niego odpowiedzialne nie ponoszą konsekwencji – mówili uczestnicy ubiegłotygodniowej konferencji Business Centre Club.
W jej trakcie zaprezentowano założenia kampanii przeciwko nielegalnemu handlowi wyrobami tytoniowymi. Patronat nad nią objęła Krajowa Administracja Skarbowa.
Andrzej Kornatowski z British American Tobacco Polska, wskazał na potrzebę zmian w prawie karnym. Przypomniał, że do walki z mafią w VAT została wprowadzona kara nawet 25 lat więzienia za wystawienie fałszywej faktury na kwoty powyżej 10 mln zł.
Reklama
Takich kar nie ma natomiast za oszustwa akcyzowe.
Ekspert wskazał, że dziś konsekwencje niepłacenia podatku, np. akcyzy od wyrobów tytoniowych, reguluje kodeks karny skarbowy. Jednak sankcje w nim przewidziane są – jak tłumaczył Andrzej Kornatowski – odpowiednie dla osób, które nie płacą podatków na czas bądź się mylą, a nie do zwalczania grup przestępczych. Wskazywał, że często osoby odpowiedzialne za taki proceder nie ponoszą żadnych konsekwencji.
Tymczasem – jak tłumaczył – jeden TIR pełny nielegalnych papierosów to zysk 4 mln zł, a rocznie polską granicę przekracza ok. 400 rocznie. Dlatego, jego zdaniem, w tym przypadku trzeba wprowadzić takie kary, które będą odstraszające.
Piotr Walczak, szef Krajowej Administracji Skarbowej, potwierdził, że resort finansów jest za zwiększeniem penalizacji w tym zakresie. W rozmowie z DGP podkreślił jednak, że Ministerstwo Finansów nie kreuje polityki karnej i nie chce wchodzić w kompetencje resortu sprawiedliwości. Zapewnił natomiast, że oba ministerstwa prowadzą w tym zakresie dialog. W jego trakcie padają sugestie zmian w prawie karnym.
Andrzej Kornatowski przyznał, że udało się już wdrożyć wiele przepisów chroniących legalny rynek. Jako przykład podał wprowadzenie opodatkowania suszu tytoniowego, monitorowanie jego transportu i upraw, a także pełne uprawnienia operacyjno-rozpoznawcze dla służb skarbowych, o co branża zabiegała od lat.
– Pozostało postawić kropkę nad „i” – powiedział ekspert.