Polskie przepisy przewidują zwolnienie z obowiązku organizowania przetargów przy zamówieniach dotyczących produkcji dokumentów publicznych. To na tej podstawie Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych ma monopol na wytwarzanie dowodów osobistych czy paszportów. W 2018 r. Komisja Europejska zakwestionowała jednak to wyłączenie i wszczęła postępowanie formalne w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego (2018/2276). Jej zdaniem kwestia bezpieczeństwa, w tym konieczność zachowania poufności, nie wykluczają możliwości organizowania przetargów.
Tymczasem w lipcu wejdzie w życie ustawa o dokumentach publicznych (Dz.U. z 2019 r. poz. 53), która jeszcze zwiększa zakres wyłączenia spod przepisów o zamówieniach. Zgodnie z nią PWPW będzie bez przetargu produkować kilkadziesiąt różnego rodzaju dokumentów. Nie chodzi tylko o dowody osobiste, paszporty czy prawo jazdy, lecz również o książeczki żeglarskie czy dokumenty potwierdzające prawo wykonywania zawodu dentysty. Jeśli KE nie przekonają polskie argumenty, to zaskarży te przepisy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Tak wcześniej zrobiła z podobnymi regulacjami austriackimi i sprawę wygrała przed trybunałem w ubiegłym roku.