Koniunktura pomaga w zwiększaniu przychodów. Ale wymusza również wzrost kosztów.
Przychody niemal 400 krajowych spółek, które są notowane na warszawskiej giełdzie i opublikowały dotychczas sprawozdania finansowe, wyniosły w I kwartale 173 mld zł. Były o niemal 11 proc. wyższe niż rok wcześniej. Równocześnie wynik netto obniżył się o 17 proc. i nie przekroczył 10,5 mld zł. W grupie firm, których wyniki przeanalizował DGP, niemal dwie trzecie zwiększyło przychody. Równocześnie jednak w niemal 40 proc. podmiotów wynik netto był słabszy niż przed rokiem. O niemal jedną czwartą zwiększyła się liczba spółek na minusie. Skąd ten rozjazd?
W największym skrócie: sytuacja makroekonomiczna sprzyja zwiększaniu przychodów. Dobra koniunktura na rynku pracy oznacza szybko zwiększający się fundusz płac i poprawę skłonności do konsumpcji. Ale znajduje to niekorzystne odbicie po stronie kosztów: trudności w poszukiwaniu pracowników, konieczność podwyżek wynagrodzeń. Jeśli połączyć to z innymi wydatkami (np. wyższymi cenami energii elektrycznej, wynajmu), okazuje się, że miejsca na wzrost zysku nie ma. Tak sytuacja wygląda na poziomie makro. Spadek zysku miał miejsce w zdecydowanej większości sektorów (wyjątkiem są firmy technologiczne i z branży ochrony zdrowia).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.