statystyki

Jak Europejski Bank Centralny ocalił Unię Europejską

autor: Bartek Godusławski27.04.2019, 17:00
Czy włoski prezes EBC trafnie odczytał, że los euro znajduje się w jego rękach, czy też uległ politycznej presji?

Czy włoski prezes EBC trafnie odczytał, że los euro znajduje się w jego rękach, czy też uległ politycznej presji?źródło: ShutterStock

Europejski Bank Centralny nie tylko pozwolił strefie euro przetrwać kryzys, lecz przede wszystkim ocalił całą Wspólnotę.

2 6 lipca 2012 r. słońce wzeszło kilkanaście minut przed godziną 5.00. Wszyscy poważni analitycy, zarządzający aktywami oraz inwestorzy mieli w kalendarzach zapisane, że tego dnia w londyńskim Lancaster House odbywa się konferencja, której nie można przegapić. Skład panelistów zgromadzonych w posiadłości przy St. James Palace był zacny. O randze debaty świadczy zresztą to, że otworzył ją ówczesny premier Wielkiej Brytanii David Cameron. Dla inwestorów szczególnie interesująca wydawała się poranna sesja dyskusyjna, na której mieli przemawiać bankierzy centralni, z prezesem Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghim na czele. Szefem instytucji odpowiadającej za politykę monetarną strefy euro został zaledwie rok wcześniej. Dość szybko zrozumiał, że okres jego urzędowania przypadł na wyjątkowo ciekawe i niespokojne czasy.

Nastroje na rynkach nie były najlepsze, bo trzech latach do strefy euro wróciła recesja. Perspektywy wyciągnięcia europejskiej gospodarki z kolejnych problemów po ciosie, jaki zadał jej kryzys z lat 2008–2009, nie rysowały się najlepiej.

Przemówienie Draghiego okazało się najważniejszym wystąpieniem w historii EBC, a być może także całej historii UE. Szef EBC, ubrany w ciemny garnitur z dobrze dobranym niebieskim krawatem z białym wzorem, rozpoczął z pewną nonszalancją, trzymając lewą rękę w kieszeni, a prawą lekko gestykulując. Po nieco ponad sześciu minutach podkreślił, że euro jest nieodwracalne i zapewnił słuchaczy, że nie są to z jego strony tylko puste słowa. Kilkadziesiąt sekund później na moment spuścił wzrok i splótł palce, żeby zaraz potem z niezwykłym skupieniem spojrzeć w kierunku audytorium i powiedzieć: „w ramach naszego mandatu EBC jest gotów zrobić wszystko, co w jego mocy (ang. whatever it takes – red.), aby zachować euro”. I dodał: „Uwierzcie mi, to wystarczy”.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (3)

  • Alf(2019-04-27 21:48) Zgłoś naruszenie 71

    Preludium do likwidacji narodowych banków centralnych. „Dopóki jestem w stanie kontrolować emisję pieniądza w danym kraju, nie dbam o to, kto w nim stanowi prawo.”"

    Odpowiedz
  • Zeghar(2019-04-29 16:46) Zgłoś naruszenie 10

    A po wszystkim uruchomiono drukarki, żeby było za co wykupić obligacje Niemiec i Francji. Krajom PIGS pokazano figę. Bo są równi i równiejsi w strefie euro.

    Odpowiedz
  • a kuku(2019-04-28 18:14) Zgłoś naruszenie 00

    I tak udało się Unii ochronić Europę przed wielkim kryzysem finansom spowodowanym przez USA. USA udało się swoje problemy finansow0-giełdowe przerzucić na Europę i zarobić na II wojnie światowej. Biedny Alf nie zna historii finansów. Nie wie też jak fajnie się zarabia, gdy rujnowane są wojną inne kraje, a my demokraci sprzedajemy broń, obu walczącym stronom. USA zrazu finansowało Niemcy a potem blok p-ko Niemcom. Banki centralne były i będą - każda partia potrzebuje okradać swych obywateli przez własne banki - co nam PeKo i Skoki-udowadniają

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane