Reforma wymiaru sprawiedliwości: Sądy polubowne też odczują zmiany

autor: Dr Marcin Asłanowicz07.04.2019, 10:00
Można się spodziewać znaczącego wzrostu liczby zapisów na sąd polubowny – zarówno na stałe sądy arbitrażowe, jak i sądy polubowne ad hoc

Można się spodziewać znaczącego wzrostu liczby zapisów na sąd polubowny – zarówno na stałe sądy arbitrażowe, jak i sądy polubowne ad hocźródło: ShutterStock

Wielka reforma wymiaru sprawiedliwości ma być drugim etapem „usprawniania” sądownictwa. Pierwszy tylko pogorszył jego funkcjonowanie.

U politycznienie sądów (w wyniku wymiany większości sędziów funkcyjnych przez ministra sprawiedliwości), zmiany organizacyjne polegające na wprowadzeniu losowania składów orzekających, które nie sprawdza się zwłaszcza w dużych sądach, sparaliżowanie prac Sądu Najwyższego obok wielu innych negatywnych konsekwencji spowodowało także wydłużenie czasu rozpoznawania spraw. Obecnie planowane zmiany raczej także nie rozwiążą problemu długotrwałości postępowania sądowego.

Bez apelacji

O ile koncepcję wprowadzenia sędziów pokoju, którzy mają zająć się prostymi sprawami wykroczeniowymi, można ocenić pozytywnie, o tyle całkowicie niezrozumiały pozostaje pomysł likwidacji 11 istniejących w Polsce sądów apelacyjnych. Sądy te, które rozpoznawały dotychczas – jako sądy drugiej instancji – najbardziej skomplikowane sprawy, gromadziły najlepszych i najbardziej doświadczonych sędziów. Dawało to rękojmię należytego zbadania każdej sprawy, co ma tym większe znaczenie, że rozstrzygnięcia wydawane przez sądy apelacyjne kończą postępowanie w sprawie, zaś stronie niezadowolonej z wydanego rozstrzygnięcia pozostaje już tylko (i to nie zawsze) skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego. Choć więc sądy apelacyjne nie są wolne od problemów (a ich największą bolączką pozostaje często wyjątkowo długo prowadzone postępowanie), to odgrywają trudną do przecenienia rolę w systemie wymiaru sprawiedliwości.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (4)

  • Cyrk zalewskich(2019-04-07 12:05) Zgłoś naruszenie 33

    Prokuratury regionalne wcześniej apelacyjne i sądy apelacyjne to nic więcej jak cieplutkie stołeczki za dobry hajs. Wystarczy zobaczyć ile spraw prowadzą.

    Odpowiedz
  • Realista(2019-04-07 12:20) Zgłoś naruszenie 21

    No cóż za rzecznika prasoweggo Jerzego Urbana czyli PRLu też byly: I i II reforma gospodarcza. Jak to się skończyło wiadomo.

    Odpowiedz
  • bbb55(2019-04-07 14:59) Zgłoś naruszenie 11

    4 bardzo proszę o pomoc Wystarczy udostępnienie b.link/andrzej65

    Odpowiedz
  • Yedar(2019-04-08 08:38) Zgłoś naruszenie 00

    Sędzia pokoju to właśnie wyłom w sprawiedliwości, był co prawda za II RP ale i też za zaborów, to pozostawienie instytucji plemiennych, gdzie miejscowy układ decyduje o zyciu, i majątku. Sądy apelacyjne nie są konieczne, wbrew pozorom zmniejszają dostęp do sądu, bo strona, która ma sprawę w i i stancji w sądzie okręgowym musi ponosić koszty i jeździć często daleko do siedziby województwa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane