BGK to bank rozwoju. Jak sprawdza się w tej roli na Dolnym Śląsku?

Działamy jako bank uzupełniający w finansowaniu wielu inwestycji. W kręgu naszych zainteresowań są firmy z regionu, które myślą o ekspansji zagranicznej. Województwo dolnośląskie wyróżnia się na tle kraju nie tylko liczbą działających tu firm z kapitałem zagranicznym, ale i polskich, które zdobyły i umacniają pozycję eksportową na rynkach europejskich i wschodnich. Aby wesprzeć polskich przedsiębiorców, ściśle współpracujemy m.in. z Korporacją Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych i wspólnie proponujemy eksporterom instrumenty pozwalające zaistnieć na rynkach zagranicznych zabezpieczając tak ryzyko polityczne, jak i handlowe.

Jakie duże inwestycje prywatnych firm w regionie sfinansował bank?

Było tego dużo. Udzieliliśmy np. kredytów PCC Rokicie. Koncern podjął wiele działań mających na celu modernizację zakładu i ochronę środowiska. W wyniku poczynionych inwestycji, zmniejszyła się emisja zanieczyszczeń do środowiska.
Przy wykorzystaniu naszego kredytu Fabryka Porcelany Karolina zmodernizowała linię produkcyjną. Tam również ograniczono emisję CO2 do środowiska. Poza tym pracujemy nad transakcjami zabezpieczającymi wytwarzanie zielonej energii czy wspieranie budowy instalacji służących do produkcji paliw alternatywnych.

Współpracujecie, jak inne regiony BGK, z samorządami?

Możemy pochwalić się bardzo dużym udziałem naszego banku w finansowaniu jednostek samorządu terytorialnego. Jesteśmy kluczowym bankiem w regionie, który startuje w przetargach na obsługę samorządowych przedsięwzięć i w znacznej części te przetargi wygrywa. W skali całego kraju BGK uczestniczy w finansowaniu jednej czwartej takich inwestycji. Na Dolnym Śląsku ten udział także jest znaczący.

Jakie to inwestycje? Jakie efekty dla lokalnej społeczności przyniosła ich realizacja?

Głównie są to przedsięwzięcia infrastrukturalne, takie jak budowa obwodnicy Leśnicy we Wrocławiu – w konsorcjum z innym bankiem.  Dla miasta Wrocławia udzieliliśmy finansowania na budowę nowoczesnego budynku V LO. Mamy swój udział przy Projekcie Stara Kopalnia, polegającym na rewitalizacji terenów pokopalnianych w Wałbrzychu. W Głogowie pomogliśmy władzom samorządowym kupić 16 nowoczesnych autobusów oraz wsparliśmy rozpoczęcie budowy programów systemu Park&Ride oraz Inteligentnego Systemu Transportu. Ponadto pomogliśmy zrealizować wiele innych, mniejszych inwestycji dotyczących budowy dróg, mostów, gospodarki wodnej i kanalizacyjnej oraz budownictwa mieszkaniowego. Wszystko po to, by poprawić jakość życia mieszkańców regionu dolnośląskiego.

Uczestniczycie też w przedsięwzięciach samorządowych spółek.

To prawda, dużym przedsięwzięciem była modernizacja Kolei Dolnośląskich SA. Przy naszym wsparciu zakupiono 11 nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych, dzięki czemu znacząco poprawił się standard podróżowania.

A co z finansowaniem służby zdrowia? Jak to wygląda na Dolnym Śląsku?

Mamy bardzo duży udział w finansowaniu działalności szpitali, tak bieżącej, jak i inwestycyjnej. W województwie dolnośląskim jesteśmy bankiem pierwszego wyboru dla tych jednostek, a potrzeby są niemałe. I tak wspieramy Dolnośląskie Centrum Transplantologii Komórkowej, przy naszej pomocy powstało specjalistyczne laboratorium. Z kolei w szpitalu w Zgorzelcu sfinansowaliśmy remont oddziałów i budowę nowego skrzydła szpitalnego. Trzymamy rękę na pulsie i rozmawiamy z urzędem marszałkowskim m.in. na temat projektu budowy nowego szpitala.

W skali całego kraju największą popularnością cieszą się gwarancje de minimis, jak to wygląda w państwa regionie?

Z badania przeprowadzonego przez BGK wynika, że aż 54 proc. przedsiębiorstw miałoby ograniczony dostęp do finansowania, gdyby nie mogło skorzystać z gwarancji de minimis. 34 firm na 100 w ogóle nie otrzymałoby kredytu, a 20 dostałoby go na gorszych warunkach, nie mogąc przedstawić zabezpieczenia. Zatem gwarancje de minimis ułatwiają firmom otrzymanie kredytu obrotowego lub inwestycyjnego, są udzielane na prostych i przejrzystych zasadach, dlatego tak chętnie biznes po nie sięga. Dotychczas skorzystało z nich już ponad 144 tys. polskich przedsiębiorców. Bank udzielił ponad 55 mld zł gwarancji, a wartość zabezpieczonych nimi kredytów przekroczyła 99 mld zł.

Udzielacie też prostych kredytów obrotowych i inwestycyjnych dla firm.

Zapraszamy przedsiębiorców, którzy potrzebują wsparcia, nawet na długie lata. Możemy go udzielić  sami, albo we współpracy z bankami komercyjnymi i spółdzielczymi. Nie konkurujemy z nimi, lecz wypełniamy lukę, której banki komercyjne nie chcą bądź nie mogą wypełnić. W ten sposób wspólnie tworzymy ekosystem instytucji finansowych dla rozwoju przedsiębiorstw – i tych małych, i tych największych.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Na jakie wsparcie mogą liczyć firmy z sektora MSP

Gwarancje kredytowe

„Program gwarancji de minimis” działa od wiosny 2013 r. Program ma na celu ułatwienie dostępu do finansowania firmom sektora MSP. Gwarancja jest zabezpieczeniem spłaty kredytu obrotowego lub inwestycyjnego. Jest przeznaczona dla kredytobiorców, którzy mają zdolność kredytową (ocenianą zgodnie z procedurą banku kredytującego) i nie są zobowiązani do zwrotu pomocy publicznej.
    Termin „de minimis” oznacza rodzaj pomocy publicznej, której państwo może udzielać przedsiębiorcom bez zgody Komisji Europejskiej. Jej łączna wartość nie może przekroczyć w ciągu trzech lat 200 tys. euro (lub 100 tys. euro, jeśli beneficjentem jest firma transportowa). Jednorazowo wartość gwarancji nie może przekroczyć 3,5 mln zł i 60 proc. udzielanego kredytu. Maksymalny okres gwarantowania wynosi 99 miesięcy. Prowizja wynosi 0,5 proc. wartości gwarancji rocznie.
    Gwarancje są udzielane przez 21 banków współpracujących z BGK. Ich lista dostępna jest na stronie https://www.bgk.pl/przedsiebiorstwa/poreczenia-i-gwarancje/gwarancje-de-minimis/
–    Zabezpieczenie finansowane z unijnego programu COSME. To gwarancja, którą można zabezpieczyć nawet 80 proc. zaciąganego kredytu na maksymalnie 99 miesięcy. Limity kwotowe są jednak niższe niż w de minimis, bo kwota kredytu nie może przekroczyć 600 tys. zł, a prowizja wynosi 1 proc. rocznie.
–    Gwarancja Biznesmax – to produkt dla tych małych i średnich firm, które kredytem finansują badania i rozwój lub spełniają jedno z 15 kryteriów podmiotowych, definiujących przedsiębiorcę innowacyjnego, czyli np.: zgłosili do ochrony lub mają prawa w zakresie wynalazku objętego ochroną patentową, działają w parku technologicznym lub inkubatorze przedsiębiorczości i otrzymali wsparcie na działalność innowacyjną, mają status centrum badawczo-rozwojowego, w ciągu ostatnich trzech lat obrotowych ponieśli na działalność innowacyjną nakłady o równowartości co najmniej 10 proc. sumy obrotów za ten okres, w ciągu ostatnich trzech lat obrachunkowych odnotowali wzrost przychodów o średnio 15 proc. rocznie.
    Gwarancja jest bezpłatna, a maksymalna kwota to 2,5 mln euro. Okres jej trwania może wynosić nawet 20 lat. Zabezpieczyć można do 80 proc. kredytu.

Wspieranie innowacji

–    Premia technologiczna z BGK na spłatę części kredytu finansującego inwestycję technologiczną, udzielonego przez bank komercyjny. Aby starać się o premię, trzeba m.in. prowadzić działalność na terenie Polski i wypełniać definicję mikro, małego lub średniego przedsiębiorcy. Maksymalna wysokość premii to 6 mln zł. Żeby uzyskać pomoc, kredyt musi finansować inwestycję na wdrożenie nowej technologii. Środki własne przedsiębiorcy przeznaczone na przedsięwzięcie muszą stanowić co najmniej jedną czwartą jego kosztów.
    W sumie w latach 2014–2020 do wydania na ten cel są ponad 472 mln euro.
–    Niskooprocentowane pożyczki dla przedsiębiorstw z branży telekomunikacyjnej, udzielane z unijnego Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa. Cel: upowszechnianie szerokopasmowego internetu. Wartość jednej pożyczki może wynieść od 20 tys. zł do 10 mln zł. Pieniądze można pożyczyć nawet na 15 lat. Dostępna pula to niemal 700 mln zł.

Pożyczki

Pierwszy biznes – wsparcie w starcie. Z tego ogólnopolskiego programu wybrane przez BGK instytucje finansowe udzielają dwóch rodzajów pożyczek. Maksymalny pułap nisko oprocentowanej pożyczki dla osób fizycznych to 20-krotność przeciętnego wynagrodzenia w kraju (od 1 grudnia 2018 r. – 91 604  zł). Maksymalny okres spłaty pożyczki to 7 lat, oprocentowanie wynosi 0,44 proc. rocznie, można też starać się o roczną karencję w spłacie kapitału.
    Drugi typ pożyczki przeznaczony dla działających firm można wykorzystać na tworzenie i wyposażenie nowych miejsc pracy dla osób bezrobotnych. Może to być sześciokrotność przeciętnego wynagrodzenia (od 1 grudnia 2018 r. jest to 27 481 zł), a okres kredytowania wynosi maksymalnie 3 lata. Firmy, które skorzystały z pierwszego produktu i zatrudniły osobę bezrobotną, mogą liczyć na częściowe umorzenie pożyczki.

Pieniądze na ekspansję zagraniczną

–    Fundusz Ekspansji Zagranicznej. Zadaniem funduszu jest obejmowanie udziałów lub akcji w zagranicznej spółce zależnej polskiego partnera lub udzielenie zagranicznej spółce pożyczki bez regresu do polskiego partnera. Celem jest współfinansowanie zagranicznych inwestycji polskich przedsiębiorstw. Nie ma sztywno określonych pułapów. Czas inwestycji to zwykle 5–10 lat. Fundusz jest zawsze inwestorem mniejszościowym – pozostawia zarządzanie projektem w rękach polskiego podmiotu i wspiera go na poziomie rady nadzorczej spółki zagranicznej.
–    Finansowe Wspieranie Eksportu. Z tego rządowego programu firmy najczęściej korzystają z akredytyw. Rozliczając kontrakty handlowe zabezpieczają się przed ryzykiem nieotrzymania płatności.
–    Gwarancje bankowe. BGK na zlecenie polskiej spółki może, po pozytywnej ocenie jej sytuacji finansowej, wystawiać wszystkie formy gwarancji.
–    Kredyt dla nabywcy. BGK udziela go zagranicznemu kontrahentowi na poczet zapłaty za dostarczany przez polskiego eksportera towar (lub usługę).
–    Wykup wierzytelności eksportowych od polskiego eksportera. W ten sposób zyskuje on wcześniejszą zapłatę za dostarczony towar, a bank przejmuje rolę wierzyciela i w przypadku braku spłaty w wyznaczonym terminie, dochodzi należności od zagranicznej firmy.