Bank centralny najprawdopodobniej sprawi w tym roku miłą niespodziankę rządowi i przeleje do budżetu kilka miliardów złotych.
W Narodowym Banku Polskim już wiedzą, jakim wynikiem zakończył się ubiegły rok. Na razie jest to jednak tajemnica, bo najpierw niezależny audytor musi zaopiniować sprawozdanie finansowe banku centralnego, a następnie powinna je przyjąć Rada Polityki Pieniężnej.
Oficjalne informacje pojawią się więc najprawdopodobniej na początku kwietnia. Jeśli będzie zysk, zgodnie z przepisami 95 proc. powinno trafić do kasy państwa. Bank zostawia sobie 5 proc. w funduszu rezerwowym. Wypłata „dywidendy” ma miejsce po zatwierdzeniu rocznego sprawozdania przez rząd, co najczęściej odbywa się w czerwcu lub lipcu. Dopiero wtedy NBP robi przelew. W sumie od 2001 r. bank centralny zasilił budżet blisko 45 mld zł. Rekordowy był transfer z 2017 r. z zysku, który wyniósł 9,2 mld zł.

Będzie zysk