Obligacje w matni przepisów. Po aferze GetBacku to cena za ochronę klientów

autor: Patryk Słowik11.01.2019, 07:24; Aktualizacja: 12.01.2019, 15:44
Eksperci są pewni: to wszystko jeszcze bardziej pogorszy sytuację na rynku obligacji, która obecnie ‒ jak wskazują wstępne podsumowania 2018 r. ‒ jest, oględnie mówiąc, trudna.

Eksperci są pewni: to wszystko jeszcze bardziej pogorszy sytuację na rynku obligacji, która obecnie ‒ jak wskazują wstępne podsumowania 2018 r. ‒ jest, oględnie mówiąc, trudna.źródło: ShutterStock

Rynek obligacji będzie stopniowo zamierał. Taki może być skutek wprowadzonych i procedowanych zmian w prawie – wieszczą eksperci. A rządzący mówią wprost, że najważniejszy jest nieprofesjonalny inwestor. A że ucierpią na tym drobni emitenci? Coś za coś.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (2)

  • dddddddddd(2019-01-11 15:52) Zgłoś naruszenie 21

    Bezsensowne przepisy polegające na tym, że zabroni się jeździć samochodwami żeby nie było wypadków. Getback miał zatwierdzony przez KNF prospekt, nic tu nie da mnożenie nadzorów, które poza pobieraniem kasy i zajmowaniem się szumidłami nic nie robią. Pozorowane działania osób niezorientowanych w temacie

    Odpowiedz
  • poszkodowana przez bank(2019-01-12 11:21) Zgłoś naruszenie 10

    większy nadzór, gorszy biznes......dobre sobie. Trzeba działać etycznie a nie oszukiwać ludzi którzy nigdy nie byli inwestorami, nie chcą zysków ani ryzyka. czas bronić obywateli przed benksterami

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane