statystyki

Baśnie uczą stawiania czoła trudnej, kapitalistycznej rzeczywistości

autor: Sebstian Stodolak22.12.2018, 08:30
Bracia Grimm, którzy ludowe opowieści spisali w pierwszej połowie XIX w., celowo domalowywali do nich czarny obraz rodzącego się wówczas kapitalizmu.

Bracia Grimm, którzy ludowe opowieści spisali w pierwszej połowie XIX w., celowo domalowywali do nich czarny obraz rodzącego się wówczas kapitalizmu.źródło: ShutterStock

Czujesz się ofiarą kapitalizmu? Może dlatego, że rodzice czytali ci baśnie.

Dzisiaj jesteśmy po bardzo bezpiecznej stronie mocy i tęczy – cieszył się Mateusz Morawiecki, gdy w 2017 r. polskie PKB rosło w tempie 4 proc. Zapewne po tym, gdy wzrost w III kw. 2018 r. przekroczył 5 proc., szef rządu był w jeszcze lepszym nastroju. A jednak w odczuciu co najmniej 13 proc. Polaków rzeczywistość cały czas skrzeczy. Mowa o tych, którzy według październikowych doniesień GUS żyją poniżej progu ubóstwa dochodowego. Oni tęczy dawno nie widzieli, mocy nie uświadczyli. Można pocieszać się, że w 2015 r. odsetek skrajnie biednych był wyższy i wynosił 14,4 proc., ale spadek o 1,2 pkt proc. w ciągu trzech lat nie jest spektakularnym rezultatem. Od programów socjalnych z plusem w nazwie oczekiwano większych efektów.

Nie istnieje ustawa znosząca ubóstwo. Na szczęście są na to inne sposoby – i to takie, które stosować możemy sami, bez pomocy polityków. Jeden z nich ma zresztą sporo wspólnego z mocą i tęczą, o których wspomniał premier. To baśnie.

Czytane dzieciom od kołyski uzbrajają je w cechy konieczne do stawienia czoła dorosłemu życiu, trudnej kapitalistycznej rzeczywistości, a nawet ją tłumaczą. Zaraz, zaraz – baśnie? Takie o Czerwonym Kapturku, trzech świnkach albo krasnoludkach? Tak.


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (5)

  • Anna(2018-12-22 18:50) Zgłoś naruszenie 70

    Ci, którzy całe życie, od dziecka, czytają, czytają, czytają... a wcześniej mama czytała znacznie więcej, niż 20 minut dziennie... wszystko to wiedzą. A ci, którzy sami NIE czytają i tak nie uwierzą. Z pewnością ten Amerykanin ma rację - brak czytania dzieciom utrwala nierówności społeczne. I to nie tylko te materialne - gorszy jest brak zrozumienia "jak działa świat". Cały świat - nie tylko gospodarka. Brak zrozumienia mechanizmów rządzących różnymi zjawiskami, powoduje, że człowiek gubi się w tym, nie umie podejmować właściwych decyzji, nie wie, co jest faktem a co kłamstwem, jest podatny na wszelkie manipulacje, a nawet bzdury, typu powrotu do "teorii", że Ziemia jest płaska. Brrrrr...

    Odpowiedz
  • jo(2018-12-22 12:20) Zgłoś naruszenie 22

    oj Sebastian,Sebastian...to tylko w bajce w ciągu trzech lat zlikwidowano ubóstwo. Zejdz na ziemię i rozejrzyj sie dookoła a zobaczysz różnicę . Prawdopodobnie nie interesuja Cię jednak fakty. Swoją drogą na jakiej podstawie użyłeś takiego zdania ..." Od programów socjalnych z plusem w nazwie oczekiwano większych efektów. " Od jakich SOCJALNYCH ???

    Odpowiedz
  • alelleuja i po cichu róbmy swoje(2018-12-23 13:41) Zgłoś naruszenie 11

    Ubóstwa nie likwidują baśnie, czytanie tylko rządzący oraz rodzice i nauczyciele. Wzmagają ubóstwo zachłanni rządzący wraz z durnowatymi rodzicami i nauczycielami. A na czele pędzących do nędzy ubogich stała, stoi i stać będzie kasta kapłańska. Ci już od urodzenia dręczą dzieci, kobiety i ubogich mężczyzn. Bogaci się nie dają, dołączają do świętych obłudników i kradną z nimi. I tak się dzieje od 1989. Nasiliło się w latach 2005-7 no i od 2015. Teraz uczciwi są i będą prześladowani, nękani.

    Odpowiedz
  • Bert(2018-12-25 23:34) Zgłoś naruszenie 00

    Jakoś nie przypominam sobie stodolak, żebyś zająknął się choćby słowem jak przez 8 lat PO/PSL jawnie okradało wszystkich nie należących do ich układów i układzików

    Odpowiedz
  • Kapitalizm komunistyczny(2018-12-25 06:15) Zgłoś naruszenie 01

    Najgorszą formą niewolnictwa jest kapitalizm komunistyczny. Ludziom sie wydaje ze moga duzo i tanio jak w Biedronce. Nie chca przyjac do swiadmosci ze zyja w kraju totalitarnym, policyjnym i calkowicie obojetnym na biede i problemy spoleczne. Hitelerowcy i stalinisci w pierwszej kolejnosci zabijali kaleki i chorych psychicznie, slabych i starych aby propaganda sukcesu wygrala. We wspolczesnej Polsce nie ma pomocy psychiatrycznej, zamykane sa oddzialy psychiatryczne dla dzieci i mlodziezy a rodzice ktorzy bardzo ciezko pracuja w kapitalistycznej Polsce u kapitalisty z rodowodem pzpr SB nie sa w stanie zapewnic prywatnej opieki dla dzieci. A wladza krzyczy w kraju jestt coraz lepiej, pomagamy rodzinom itd itp

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane