Ze względu na wejście w życie nowych przepisów RODO zmieniliśmy sposób
logowania do produktu i sklepu internetowego, w taki sposób aby chronić dane
osobowe zgodnie z najwyższymi standardami.
Prosimy o zmianę dotychczasowego loginu na taki, który będzie adresem
e-mail.
Ponad 7 mln zł zainwestuje sieć kin Helios w nową technologię Dolby 3D. Trójwymiar może, zdaniem specjalistów, zdominować branżę kinową w zaledwie trzy lata.
Tylko w pierwszy weekend emisji nakręcony w technologii trójwymiarowej film z trasy koncertowej Vertigo zespołu rockowego U2 obejrzało 11,2 tys. widzów - wynika z danych firmy boxoffice.pl. Daje to filmowi, którego dystrybutorem filmu jest Arttech Ciemna, ósme miejsce w rankingu, wyprzedzając wyświetlane w kilkukrotnie większej liczbie kopii takie produkcje jak 10,000 BC i Kroniki Spiderwick. Liczba widzów jest jeszcze większa, ale dane boxoffice nie obejmują widzów w kinach Imax, a jedynie 12 sal 3D, jakie istnieją na polskim rynku w sieciach multipleksów.
To dopiero początek technologii Dolby 3D Digital Cinema na polskim rynku kinowym, ale już dziś największe sieci są przekonane, że to przyszłość ich biznesu.
- Na świecie ruszyła fala produkcji filmów w formacie 3D. Za co najmniej dwa lata będzie to jeden z filarów biznesu kinowego - twierdzi Tomasz Jagiełło, prezes Centrum Filmowego Helios, jednej z największych sieci kinowych na polskim rynku, posiadającej najwięcej, bo już osiem sal kinowych przystosowanych do emisji filmów w formacie 3D. Pozostałe ma sieć Multikino, należąca do Grupy ITI, i przejęta niedawno przez nią sieć SilverScreen.
Zdaniem Tomasza Jagiełło, sieci kinowe znacznie zwiększą teraz swoje inwestycje w 3D. Helios najpóźniej na początku przyszłego roku chce wszystkie swoje obiekty wyposażyć w sprzęt pozwalający na wyświetlanie filmów w trójwymiarze. Poza obecnymi 8, zainwestuje więc w jeszcze 12 swoich obiektów. Wyposażenie jednej sali w taki sprzęt kosztuje około 600 tys. zł. Helios, który w tym roku wybiera się na warszawską giełdę, wyda więc na to około 7,2 mln zł.
- To nowa technologia, której premiera odbyła się zaledwie około półtora roku temu - dodaje Tomasz Jegiełło.
Spółka ma zakończyć ten rok ze 135,7 mln zł przychodów, a na czysto zarobić 8,3 mln zł.
Polska jest nawet w czołówce europejskiej pod względem nasycenia kinami 3D. We Francji jest ich sześć, we Włoszech cztery, w Wielkiej Brytanii trzy, a w Hiszpanii - zaledwie jedno. W sumie w całej Europie jest obecnie 40 kin w tej technologii. Ponieważ jednak koszty instalacji i eksploatacji są niższe niż wcześniejszych rozwiązań, a do 3D dostosować można praktycznie każdą salę kinową, branża ocenia, że nowy system ma szanse zdominować światowy rynek kinowy już w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat.
- Plany producentów co do filmów w 3D są już bardzo imponujące. Jeszcze w tym roku będziemy mieli cztery takie filmy, a w przyszłym roku już osiem - dodaje Tomasz Jegiełło.
Wśród nich najbardziej znane hollywoodzkie hity, które, oprócz klasycznej wersji, będą rozszerzone w taki sposób, aby można je było pokazywać w 3D. Średni koszt takiej operacji to 20 mln dol. W planach są więc wersje trójwymiarowe takich hitów jak Władca Pierścieni, dwie części Hobbita, Godzilla, kolejna część Epoki Lodowcowej czy piąta część Shreka. Podobnie jak koncert U2, powstają też kolejne produkcje, które można obejrzeć tylko w formacie 3D, jak np. animowane Muchy w kosmosie.