Komisja sprawdza, czy audyt w Jastrzębskiej Spółce Węglowej prowadzony przez pracownika resortu energii nadzorującego spółkę był legalny
W październiku DGP ujawnił działalność prokuratora w stanie spoczynku Andrzeja Burskiego. W czynnej służbie w Lublinie zajmował się sprawami kryminalnymi. Obecnie jest on zatrudniony w resorcie energii na stanowisku dyrektora departamentu kontroli i audytu. Prowadził m.in. mocno już zaawansowany audyt w Jastrzębskiej Spółce Węglowej kontrolowanej przez Skarb Państwa. W tej giełdowej spółce funkcje nadzorcze pełni właśnie resort energii. Przygotowano dla niego kilkadziesiąt tysięcy stron kopii dokumentów firmy.
Ujawniliśmy, że ta działalność może łamać nie tylko ustawę o prokuraturze, ale także m.in. ustawę o obrocie instrumentami finansowymi zapewniającą równy dostęp do informacji wszystkim akcjonariuszom. Resort energii przy okazji naszych publikacji przekonywał, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Ale pytani wówczas przez DGP prawnicy byli innego zdania. Po naszych publikacjach sprawą zajął się również Urząd Komisji Nadzoru Finansowego.
Reklama
– Urząd KNF sprawdza, czy mogło dojść do przekazania informacji poufnych osobie nieuprawionej. Ze względu na przepisy o tajemnicy zawodowej nie możemy przekazać informacji o szczegółowych ustaleniach. Zgodnie z art. 180 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi ujawnienie informacji poufnej zagrożone jest grzywną do 2 mln zł i karą pozbawienia wolności do lat czterech – mówi DGP Jacek Barszczewski, rzecznik nadzoru.
Jak ustaliliśmy, o wyjaśnienia w tej sprawie poproszone zostało zarówno Ministerstwo Energii, jak i Jastrzębska Spółka Węglowa.

Reklama
– Zarząd zapoznał się z opinią prawną w sprawie oceny procedury kontrolnej, polegającej – w uproszczeniu – na powierzeniu przez radę nadzorczą JSW przeprowadzenia na polecenie ministra energii tzw. właścicielskich czynności sprawdzających powołanemu spośród jej członków zespołowi w ścisłej współpracy z pracownikami departamentu kontroli i audytu Ministerstwa Energii, które to ministerstwo wykonuje w spółce uprawnienia Skarbu Państwa jako akcjonariusza. Treść opinii została udostępniona członkom rady. W związku z tą opinią zarząd podjął 17 października 2018 r. uchwałę w sprawie odmowy przekazywania informacji i dokumentów zespołowi audytowemu z udziałem pracowników resortu – mówi DGP Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW.
Tłumaczy jednak, że nie oznacza to odmowy przekazywania informacji radzie nadzorczej, której członkowie ponoszą odpowiedzialność za swoje działania niezależnie od zarządu. Szefostwo spółki przekonuje również, że nie zaprzestało współpracy z resortem energii i zarząd pracuje normalnie. Przypomnijmy, że minister Krzysztof Tchórzewski już dwa razy przymierzał się do odwołania głosami swoich przedstawicieli w radzie JSW prezesa Daniela Ozona.
– Dotychczasowe działania audytowe były przedmiotem pytań UKNF. Spółka odpowiedziała m.in., że pracownicy departamentu ME są traktowani jako funkcjonariusze publiczni. W szczególności spółka nie zawierała z nimi żadnych umów zlecenia w przedmiocie prowadzonych przez nich działań. Zarząd udostępnia wszelkie informacje, które pozostają w związku z zainteresowaniem UKNF. Odbywa się to w trybie niepublicznym. Możemy też potwierdzić, że do chwili obecnej nie wpłynęło żadne stanowisko UKNF w tej sprawie – mówi rzeczniczka JSW.
Jednocześnie na podstawie art. 28 ustawy – Prawo przedsiębiorców JSW zwróciła się z wnioskiem, by UKNF „współdziałał w zakresie niezbędnym do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy również z Ministerstwem Energii”. Odpowiedzi z resortu na nasze pytania zadane w poniedziałek w tej sprawie nie otrzymaliśmy.
Związkowcy z JSW domagają się m.in., by po „sprawie rewizora” nadzór nad JSW został odebrany ministrowi energii i by spółka trafiła bezpośrednio pod opiekę premiera Mateusza Morawieckiego. Roman Brudziński z Solidarności w JSW mówi wprost o skandalu z „nadczłowiekiem z naduprawnieniami”.
Burski prowadził lub miał prowadzić audyty także m.in. w Enerdze i Węglokoksie.
Spółka zapewnia, że nie zaprzestała współpracy z resortem energii