statystyki

Za kradziony prąd płaci ten, kto go pobrał

autor: Leszek Jaworski13.11.2018, 20:00
"W świetle przytoczonej definicji oczywiste jest, że w sprawie opisywanej przez czytelniczkę doszło do nielegalnego poboru bez zawarcia umowy, a to wskutek poboru energii po rozwiązaniu umowy."

"W świetle przytoczonej definicji oczywiste jest, że w sprawie opisywanej przez czytelniczkę doszło do nielegalnego poboru bez zawarcia umowy, a to wskutek poboru energii po rozwiązaniu umowy."źródło: ShutterStock

W ramach działalności gospodarczej wynajmuję i zarządzam lokalami użytkowymi. W uzgodnieniu z jednym z najemców wypowiedziałam umowę kompleksowej sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usługi dystrybucji. Przy czym ów wynajmujący był w okresie wypowiedzenia umowy najmu lokalu. Zapewniał mnie, że w tym czasie nie będzie prowadził w lokalu działalności gospodarczej, więc prąd nie jest mu potrzebny.

 Po upływie umowy z przedsiębiorstwem energetycznym jej pracownicy stawili się w lokalu, by zdemontować licznik, ale najemca poprosił ich o odstąpienie od tej czynności, zasłaniając się korzystaniem z energii oraz tym, że są uiszczane za nią opłaty. Nic o tym nie wiedziałam. Po trzech miesiącach od zdarzenia zostałam obciążona obowiązkiem zapłaty kwoty 1500 zł tytułem nielegalnego poboru energii. Czy to ja powinnam otrzymać wezwanie do zapłaty, czy mój były najemca?

W sytuacji opisanej przez czytelniczkę opłata powinna być dochodzona przez przedsiębiorstwo energetyczne od byłego najemcy. W wypadku bowiem nielegalnego poboru energii bez zawarcia umowy przedsiębiorstwo energetyczne powinno żądać opłaty określonej w taryfie od osoby, która rzeczywiście energię pobrała, nie zaś od dysponenta lokalu, w którym doszło do poboru energii. Pogląd ten potwierdził Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w wyroku z 27 kwietnia 2017 r. (sygn. akt XIII GC 2306/16). Sąd wyjaśnił, że zgodnie z art. 3 pkt 18 ustawy – Prawo energetyczne (dalej p.e.) nielegalne pobieranie paliw lub energii oznacza ich pobieranie bez zawarcia umowy z całkowitym albo częściowym pominięciem układu pomiarowo-rozliczeniowego lub poprzez ingerencję w ten układ mającą wpływ na zafałszowanie pomiarów dokonywanych przez układ pomiarowo -rozliczeniowy.


Pozostało jeszcze 49% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze FB:

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane