Banki ze współpracy z windykatorem zyskały nawet 3,5 mld zł. Dzisiaj spółka chce, aby uderzyły się w piersi i zgodziły na umorzenie części długów.
Przez lata relacje sektora finansowego z wrocławskim windykatorem były świetne. GetBack hojnie płacił za portfele wierzytelności i emitował obligacje, dając solidne prowizje za ich dystrybucję.
Dzisiaj dobrego klimatu na linii spółka–banki nie ma. GetBack chce, żeby instytucje finansowe, które mają zabezpieczenia na aktywach windykatora, zgodziły się na ich zdjęcie i „włożenie” swoich wierzytelności do układu. To poprawi sytuację indywidualnych obligatariuszy, ale dla banków będzie realną stratą. Sytuacja jest patowa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.