statystyki

Chiny, jak Rosja, testują sposoby wpływania na politykę sąsiadów

autor: Mariusz Janik03.08.2018, 07:15; Aktualizacja: 03.08.2018, 08:13
Dobiegły końca czasy, w których Pekin trzymał się filozofii „robić interesy i nie wtrącać się w wewnętrzne sprawy innych”

Dobiegły końca czasy, w których Pekin trzymał się filozofii „robić interesy i nie wtrącać się w wewnętrzne sprawy innych”źródło: ShutterStock

Dobiegły końca czasy, w których Pekin trzymał się filozofii „robić interesy i nie wtrącać się w wewnętrzne sprawy innych”

E k sperci biją na alarm, że Chińczycy sięgają po polityczną władzę w innych krajach i wpływają na decyzje polityczne. To już trwa – mówiła w nowozelandzkim Auckland Hillary Clinton. – Anne-Marie Brady z Uniwersytetu Canterbury słusznie nazwała to nową globalną bitwą. Musimy podchodzić do tego bardzo poważnie – powtarzała.

Ani miejsce, ani czas nie były przypadkowe. Clinton przemawiała w Auckland, największej metropolii Nowej Zelandii – kraju, w którym Chińczycy lub Nowozelandczycy chińskiego pochodzenia to ponad 200 tys. z 4,5 mln mieszkańców. A wystąpienie odbyło się w krytycznej chwili: na początku maja, po publikacji pierwszych analiz dotyczących chińskich wpływów na wyspie, a jeszcze przed oficjalnym raportem służb wywiadowczych na ten temat.

Diagnoza byłej szefowej amerykańskiej dyplomacji jest nieskomplikowana: wraz ze wzrostem potęgi ekonomicznej Chiny zaczynają zakulisowo wpływać na światową politykę. Ale nie chodzi już, jak dekadę temu, o soft power: dobre relacje dyplomatyczne, chińskie inwestycje, superprodukcje kinowe i koncerty tradycyjnej muzyki. Dziś Państwo Środka weszło na bardziej kolizyjny kurs – dyskretnie finansuje zachodnie partie polityczne, a nawet wystawia w wyborach „własnych” kandydatów. Politykę tę mogą napędzać dodatkowo autorytarne tendencje chińskiego przywództwa: odkąd w zeszłym roku prezydent Xi Jinping usunął limit możliwych kadencji na stanowisku, cała polityka azjatyckiego mocarstwa stała się bardziej konfrontacyjna.

Rwące strumienie dolarów


Pozostało 90% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane