Ponaddwukrotny wzrost cen surowców do produkcji czekolady w ciągu ostatnich dwóch lat wymusza na producentach słodyczy kolejne podwyżki cen tych wyrobów. Za tonę ziarna kakao trzeba dziś zapłacić 1,8 tys. funtów brytyjskich. Głównie z powodu niższych o 45 tys. ton od zapotrzebowania zbiorów w sezonie 2008-2009.

- Cena kakao podlega również spekulacjom, podobnym do tych, jakie rok temu były na rynku ropy. Drożeją inne surowce, jak tłuszcze czy cukier. Jeśli sytuacja się nie zmieni, zostaniemy zmuszeni do podwyżek - wyjaśnia Marek Moczulski, prezes zakładów cukierniczych Mieszko.

Według niego większość producentów weźmie część kosztów na siebie.

- Można jednak przypuszczać, że podwyżki cen wyniosą w tym roku minimum 5 proc. - dodaje Marek Moczulski.

Drożej za jaja i mięso

Do dalszych podwyżek cen szykują się również producenci mięsa, którzy muszą zmierzyć się z tzw. świńskim dołkiem. Pogłowie trzody chlewnej spadło do 15 mln sztuk z 18 mln w 2008 roku. Do tego niski kurs złotego powoduje, że ratowanie się importem mięsa nie jest tanie. W tym roku miały miejsce już dwie podwyżki na tym rynku. Każda poniżej 5 proc.

- Wzrost cen jest bardziej zauważalny w wyrobach przetworzonych, przy których na koszty produkcji wpływają rosnące ceny opakowań. Do tego dochodzą wysokie koszty energii. Dlatego nie wykluczamy - i to w ciągu najbliższego miesiąca - kolejnej podwyżki mięsa i wyrobów o 1-2 proc. - mówi Ryszard Smolarek, prezes Zakładów Mięsnych Łmeat - Łuków.

Dodaje, że większe nie są możliwe, bo w związku z kryzysem konsumenci stali się bardzo wrażliwi na cenę. Odbije się to na branży, której rentowość w tym roku spadnie do poziomu 0-1 proc. W zeszłym wynosiła około 2-3 proc.

Za produkty na święta wielkanocne zapłacimy więcej niż przed rokiem. Bo w związku ze wzrostem cen pasz i kosztów energii elektrycznej mogą jeszcze zdrożeć jaja. Już teraz ich cena jest średnio przeszło dwa razy wyższa niż przed rokiem, gdy kosztowały 23 gr za sztukę. Mimo wzrostu cen producenci nie powinni mieć problemu ze zbytem. Jak prognozują specjaliści z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa, wzrost cen mięsa będzie sprzyjał konsumpcji jaj.

- Będziemy próbowali wpływać na popyt promocjami cenowymi. Najbliższe przewidujemy przed świętami wielkanocnymi, na najczęściej w tym okresie kupowane produkty, jak kiełbasa biała - odpowiada Ryszard Smolarek.