"Być może, nie czekając na wyznaczenie terminu rozprawy Trybunału Konstytucyjnego, będziemy kierować zaproszenia do inwestorów zainteresowanych prywatyzacją warszawskiej Giełdy" - podkreślił.

Proces prywatyzacji GPW jest uzależniony od daty wejścia w życie nowelizacji ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Pod koniec września ub.r. prezydent Lech Kaczyński skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją RP ustawy z dnia 4 września 2008 r. o zmianie ustawy o obrocie instrumentami finansowymi oraz niektórych innych ustaw.

Szef resortu skarbu zaznaczył, że na razie MSP czeka na wyznaczenie przez TK terminu rozprawy.

"Jeżeli ta sprawa będzie się przeciągała, to jesteśmy gotowi wysyłać zaproszenia do inwestorów z zastrzeżeniem, że kwestia dotycząca możliwości wypłacania dywidendy przez GPW czy Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych, w którym giełda ma swoje akcje, będzie rozstrzygnięta później" - podkreślił.

"Pracujemy nad określeniem pozacenowych warunków, jakie będą wymagane od potencjalnych inwestorów"

Grad podtrzymał, że sprzedaż akcji GPW nastąpi w tym roku. "Jeżeli dobrze pójdą negocjacje z inwestorami, to jesteśmy w stanie w tym roku sfinalizować ten proces" - powiedział.

Ocenił, że będzie to najważniejsza prywatyzacja po 1989 roku. "Pracujemy nad określeniem pozacenowych warunków, jakie będą wymagane od potencjalnych inwestorów" - powiedział.

"Chcemy mieć gwarancję, że warszawska giełda będzie coraz silniejszą instytucją finansową w Europie Środkowo-Wschodniej; będzie miała swoją autonomię, a poprzez nią będą realizowane akwizycje. Chcemy wiedzieć, jakie będą nakłady na rozwój tej giełdy; jak inwestorzy będą wspierać ją w przyciąganiu kolejnych firm" - dodał.

Minister skarbu powtórzył, że udziałem w prywatyzacji zainteresowane są cztery wiodące giełdy europejskie i amerykańskie: London Stock Exchange, Deutsche Boerse, Nasdaq OMX oraz NYSE Euronext.